|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
quba @Naczelny

Dołączył: 26 Mar 2006 Wpisów: 445 Miasto: Olesno Kapela: newbandz
|
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 1:14 Temat wpisu: Jak to się zaczęło |
|
|
| No właśnie, jak w temacie - kto was zaraził pasją do muzyki? Co sprawiło, że postanowiliście zacząć grać? |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 568 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 1:33 Temat wpisu: |
|
|
Jako maly chlopak ojciec katowal mnie muzka elektroniczna ale mowie tu oczywiscie o prawdziwej muzyce tego typu czyli Oldfield, M. Jarre ale takze i muzyka w stylu Enigma. To dalo mi do myslenia no i na komunie zazyczylem sobie klawisze. hehehe nigdy nie zapomne swojego pierwszego zlomu i to jeszcze w wersji PSS ktore teraz leza niestety u kuzyna a on nic na nich nie robi.... wrrrr... az mnie to boli gdy to widze i chyba mu je zabiore . Pozniej zaczely sie pierwsze lekcje grania, z pcozatku chetnie pozniej mniej no i tak wiadomo roznie to bywa. W czasie kiedt moje poglady muzyczne ksztaltowaly sie w strone bardzoej mroczna hehehe zakupilem nowe klawisze. no i pozneij wiadomo pierwsze koncerty w skzole muzycznej wystepy publiczne, recitale no i jakos w to brnalem. nie podobal mi sie fakt ze kazali mi grac to co oni chceli a nie to co ja chcialem weic w domu szukalem czegos aby sie zainspirowac graniem uz tak na maxa.No i dorwalem rozne zespoly w ktorych graja na klawiszach, w tym przypadku najwieksza furore zrobil CHildren of Bodom no i wtedy to juz wiadomo odlot. Zaczalem cwiczyc ostro ile tylko moglem.... czesto chodzilem nieprzygotowany na zajecia bo cwiczylem swoje a nie tamto ale nvm ... Po jakims czasie zaczalem sie interesowac graniem na innych instrumentach, no i pojawily sie w moim zyciu gitary. Gralo mi sie fajnie ale tak jakos wydawalo mi sie bez sensu tak tylko w nia brzdekac no i chcialem cos wiecej. Tak wlasnie zdecydowalem sie na bas ktory niestety teraz jest meczony przez mojego kumpla ktory go ode mnie poprostu odkupil ale top portuszylem juz w temacie ,, sentyment do instrumentu " . W czasie mojej kariery hahahaha basowej gralem w zespole w ktorym czesto w wolnych chwilach siadalem i gralem na perce, czasem spiewalem. W taki sposob wkrecily mni sie i te instrumenty. Wiadomo nie mozna robic wszystkiego ale coz czlowiek na to poradzi ze by chcial . Teraz zostalem z elektrykiem, klasykiem, mikrofonem i klawiszami w domu ale jednak czegos mi nadal brak. Heh wiem ze mam wymagania no ale coz. Jesli codzi o poziom jaki przez ten caly okres udalo mi sie uzyskac to oczywiscie na klawiszach w sumie te 8 lat robi swoje no ale jednak ciagle chcialbym wiecej ale do tego musze kupic nowy sprzet. Na gitarce jak mam chwile ciszy i ochote to super jest sobie wziasc wioslo i popykac wiec i to ma dla mnie jakis urok. Co do spiewania to hmmm bawie sie i spiewam jak kazdy chyba na tym swiecie. Spiewam sam dla siebie chodz tak nalprawde nikt mojego spiewu jeszcze nie ocenil ale to moze kiedys nvm... No to by bylo na tyle a teraz to heh OBY DO WIOSNY \,,/AvE\,,/ _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
lordlolek ~user
Dołączył: 30 Kwi 2007 Wpisów: 31
|
Wysłany: Pią Maj 04, 2007 4:43 Temat wpisu: |
|
|
SadaM - cienko cienko
ja zaczołem chodzic do szkoły muzycznej w III klasie podstawówki... rodzice meczyli mnie okrutnie bym wiczył. na początku nawet miałem frajde ale tak jak SadaM poczułem chętke na cos więcej... akurat był to okres gdy zaczołem słuchac prawdziwej muzyki (czyt. metal, rock) i zaczołem ze słuchu próbowac grac znane utwory. jak każdy młody gitarzysta zaczołem od notching else matters metallici. potem zaczołem więcej. obecnie umiem prawie każdy ich utwór w kawałkach, niektóre całe. z wiosłem miałem styk wczesniej... moj papa i brat i brat i siostra i mama (ale mało) pogrywali na gitarze. oczywiscie klasyku. moja pierwsza gitara nie była moja bo ze szkoły muz. nie podobała mi sie za bardzo. po 2-óch latach dostałem nową lepszą, i fajniejszą. niedawno uzbierałem dosc kasy i kupiłem mojego pierwszego elektryka. na klasyku gram coraz rzadziej, choc mój ostatni egzamin sie zbliża... teraz tylko do szczęścia mi potrzeba 3 gitar elektrycznych, 2-óch basowych, 3 kompletów perkusyjnych, i 15 czegoś innego
pozdrawiam! _________________ ROCKIE!!!!! |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 568 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Pią Maj 04, 2007 7:11 Temat wpisu: |
|
|
cienko cienko.... piszac to w sumie masz troche racji bo zamiast isc do panstwowej szkoly muzycznej to poszedlem do prywatniej. nie ukrywam ze nauczylem sie tam troche ale za malo niz btym chcial i teraz mam wycwiczone lapy gram no heh dosc dobrze na klawiszach tylko cholera brak mi troche teori ale dzielnie sie jej ucze. W sumie tez 6 lat chodzilem do tej prywatnej a na klawiszach gram juz prawie 9 lat . A no wiadomo inne instrumenty tez kreca tak wiec nie zamierzam poprzestac tylko na klawiszach. Juz rozwinalem sie w dziedzinie basow troche perki i gitar no i moze ciut wokal hahaha bo nauczylem sie growlowac i spiewac troche czysciej. Wedlog mnie jest niezle ale zmienilbym kilka rzeczy jakbym mogl cofnac sie w czasie. !!AVE!! _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
lordlolek ~user
Dołączył: 30 Kwi 2007 Wpisów: 31
|
Wysłany: Pią Maj 04, 2007 7:54 Temat wpisu: |
|
|
no ta... ja chodziłem do publicznej... 6 latek poszło . ale co do teorii, to nie żałuj... może teraz z teorii jestem lepszy od ciebie, bo sie co nieco uczyłem, ale to takie qrna nudy, że jak siedziałem w klasie, to (nie wiem czy to z powodu magii...) zawsze mnie dupa swędziała
a audycje muzyczne z taką babką miałem z którą lekcje wyglądają tak:
"O(na) - dziendobry
m(y)(klasa) -dzieen-doo-bryy
O - teraz bedziemy słucha (przypuścmy) sonaty jana sebastiana Bacha. potem koncertu fortepianowego Chopina. razem utwory trwają 44 min i 36 sek. życze miłego słuchania.
m - dziee-kuu-jee-myy
O - no! już cicho cicho! słuchamy!
...po 44 min i 36 sek....
O - no to teraz zmykac do domu, lekcje sie skonczyły, na nastepną lekcje przygotuje jescze lepsze utwory. dowidzenia
M - Doo-wii-dzee-niaa"
jest czego pozazdrościc co ?
P.S. utwory wymyślone, niewiem ile naprawde trwają... żeby nie było że wkuwałem  
pozdrawiam! _________________ ROCKIE!!!!! |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 568 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Pią Maj 04, 2007 10:18 Temat wpisu: |
|
|
no coz. Generalnie jesli chodzi o wiedze muzycza ( teorie ) to jest mi potrzebna do wlasnych kompozycji. nie mam problemow z gamami dzwiekami ale np z akordami owszem chodz i to juz opanowywuje powoli. Teoria jest mi potrzebna tez np w zespole ze jak powiedzmy ktos mowi ze gra w skali X no to ja tez w niej zagram tak aby mialo to sens. Wiedza ta chodz moze nie kazda ale mysle ze sie przydaje wiec jednak naprawde zaluje ze jej nie opanowalem chodzac do szkoly muzycznej. A to co mowisz, lekcje hahaha sluchowe hahaha chodzilo o to by was troche odchamic, pokazac cos co kazdy muzyk powinien znac. Ja czasem lubie sobie zrobic odskocznie od rykow i death metalowego miesa i posluchac muzyki powaznej ale tez i tej prosto od murzynskich sasiadow ( oczywiscie nie mowie tu o rapie ) wiecie o co chodzi... Dla mnie nie tylko inpiracja sa ludzie grajacy ciezka muzyke ale tez i tacy ktorych no co tu duzo mowic. Geniusze muzyczni, Choipin Bach itd... _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
lordlolek ~user
Dołączył: 30 Kwi 2007 Wpisów: 31
|
Wysłany: Pią Maj 04, 2007 10:33 Temat wpisu: |
|
|
rozumiem cie... ja jak chce posłuchac czegoś spokojniejszego to przełączam na inną piosenke metallici (np. mama said) która jest spokojna. ale owszem - lubie posłuchac klasyku czasami aczkolwiek nie chopina. lubie bacha, mozarta, shummana (nieiwem czy tak sie pisze:)) shuberta, liszta, czajkowskiego... no przesadzam... czjkowskiego nie lubie, ale kompozytorów jest troche tych fajnych.
ale nigdy nie posune sie już, i od 2-óch lat sie nie posunołem, by włączyc sobie techno, rap, lub disco polo... taki bezsens że no qrde szlag człowieka trafia...
Pozdrawiam! _________________ ROCKIE!!!!! |
|
|
|
|
|
|
Żela. ~user

Dołączył: 04 Sie 2008 Wpisów: 38 Miasto: #.nightclub.` Kapela: UNDER PARENTAL ADVISORY
|
Wysłany: Pon Sie 04, 2008 5:42 Temat wpisu: |
|
|
uwaga, uwaga. teraz będę bardzo oryginalna.
nie wiem, ale miałam lat - z 10 może.
oglądając bar wylookałam gościa, który teraz śpiewa i gra w zespole "video" <lol2> i tak mi się spodobało, jak gra, że ryczałam codziennie starym o gitarę.
i zostałam zaopatrzona w jakiegoś rzęcha <lol666>
a grać się na niej zaczęłam dopiero parę lat później...
potem doszła perkusja. nie było w zespole, a wczesniej grałam w nim na gitarze. a że od dawna się nauczycyć chciałam to heja. i gram.
no i keyboard.. tyle, że nie mam do niego siły... <lol2> wolę naparzać sobie siedem godzin na perce niż pograć pół na keybordzie <lol2>... eh... _________________ `i znowu:
zamieszanie na chacie,
zarzygane żółcią szmaty,
tępa próba żyletki,
wpierdol od taty,
ajajaj...`
ps. a kiedy umieram, czuję się jak nowonarodzona. |
|
|
|
|
|
|
8ystry ~user

Dołączył: 14 Cze 2006 Wpisów: 91 Miasto: Łódź Kapela: The Cada
|
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 7:54 Temat wpisu: |
|
|
mama chciała żebym grał na fortepianie
z braku satysfakcji też odstawiłem klawisze na bok chociaż pianino w domu stoi.
grałem od podstawówki ale słuchając cięższej muzyki wsysało mnie w strone gitary
i teraz od dłuższego czasu gramy razem z kapelą i zadowolony żem jest z biegu rzeczy.
zaczynałem od klasyka i lekcji u jakiegoś kolesia w domu - więcej gadania niż postępu więc - samouk potem strat, pierwszy piec (ło tęskno za tym) a aktualnie staram się stale rozwijać wykorzystując to co wygogluję. Do tego warsztaty zespołów rockowych - tyle. Często (z miłości do muzyki) zasiadam przy garach albo zmiętolę bas i też staram się nie robić tego byle jak. Teraz nie wyobrażam sobie co bym zrobił w życiu chyba każdy z Was uwielbia aktywnie uczestniczyć w muzyce/jej tworzeniu.
ps: temat umarł więc wsadziłem coś od siebie. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 402 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 11:03 Temat wpisu: |
|
|
A ze mną było tak.
Od samego początku jakoś tak pałałem dziwną chęcią do muzyki. Ale już jako kilku-letni chłopczyk widziałem, że nie ma niczego, co by mnie tak na maksa chwyciło. I uwaga. Ja miałem 6, czy 7 lat...no, może 8 max, po raz pierwszy zobaczyłem i usłyszałem....
proszę się nie śmiać.
Michaela Jacksona
Urzekło mnie to, nie powiem. To bylo coś, co mnie pozytywnie zastrzeliło. Zacząłem się coraz bardziej interesować muzyką. Kuzyn miał jakieś klawisze, więc jak do niego jeździłem to też sobie próbowałem coś tam podgrywać. Potem zażyczyłem sobie własnych i po kilu latach dostałem
Cały czas próbowałem sobie coś tam śpiewać do muzyki, którą zdobywałem, lub do tego co leciało w radiu(wtedy były inne czasy i muzyka była lepsza ). Na szczęście nikt nigdy się nie dowie, jak to brzmiało
I właściwie od zawsze pisałem teksty piosenek, wiersze, próbowałem tworzyć jakąś muzykę. Ale dopiero jak miałem jakieś 14 lat przyjechal do mnie kuzyn z gitarą, czym mnie zaskoczył. Pokazał mi kilka akordów i jakoś doszedłem do wniosku, że w sumie gitara jest zajebista(a jak mi jeszcze powiedział, że laski na to lecą, to już w ogóle ).
Anyway, potem jakoś zdobyłem jakiegoś ruskiego żyncha od kumpla i założyłem z kuzynem dwuosobową kapelę. Pisałem większość tekstów i muzyki(jednej, czy dwóch piosenek do dzisiaj się nie wstydzę ), ale potem szlag wszystko na szczęście trafił. Dodatkowo był to okres poznania przeze mnie Budki Suflera, a więc jakiegoś tam, jakby nie patrzeć rocka. Zacząłem zagłębiać się w tą muzykę coraz bardziej, przebrnąłem przez klasykę, punk rocka, no i rzecz jasna grunge(do dzisiaj uważam, że Nirvana miała na mnie największy wpływ) i w końcu jakoś w 8 klasie podstawówki, czy pierwszej liceum kupiłem(no, kupiono mi) akustyka. Pierwsza porządna gitara. I zaczęło się tworzenie rockowych klimatów. Do 18stki udało mi się uzbierać na elektryka i zacząłem kombinować najpierw z jednym kumplem, potem z drugim, ale jakoś nic z tego nie wyszło, bo oni jakoś nie przejawiali wystarczającej chęci do grania. W końcu jakiś kumpel zaproponował mi przesłuchanie w zespole. Poszedłem, zostałem przyjęty(w którym od pewnego momentu objąłem również wokal). Jakieś 7, 8 miesięcy później zespół się rozpadł, ale z drugim gitarzystą uznaliśmy, że tak być nie może, więc stworzyliśmy Neurotic, który jak narazie jakoś tam sobie radzi
Generalnie niestety nigdy nie chodziłem do szkoły muzycznej, jestem całkowitym samoukiem z nieopisaną chęcią i potrzebą grania i tworzenia. Dopiero niedawno zacząłem uczęszczać na lekcje śpiewu, gdyż uznałem, że mój wokal nie jest taki jaki bym chciał
Gitarzystą też jakimś zajebistym nie jestem, bo zawsze wolałem tworzyć coś niż ćwiczyć
No, ale cóż. Liczy się muzyka i chęci
Przy okazji zapraszam na nasz koncert 21 listopada w klubie Stereo w Łodzi  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Żela. ~user

Dołączył: 04 Sie 2008 Wpisów: 38 Miasto: #.nightclub.` Kapela: UNDER PARENTAL ADVISORY
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 3:08 Temat wpisu: |
|
|
| Juhas napisało: | Na szczęście nikt nigdy się nie dowie, jak to brzmiało
|
shit. _________________ `i znowu:
zamieszanie na chacie,
zarzygane żółcią szmaty,
tępa próba żyletki,
wpierdol od taty,
ajajaj...`
ps. a kiedy umieram, czuję się jak nowonarodzona. |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 402 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 3:40 Temat wpisu: |
|
|
| Żela. napisało: | | Juhas napisało: | Na szczęście nikt nigdy się nie dowie, jak to brzmiało
|
shit. |
Jak się kiedyś porządnie razem upijemy...PORZĄDNIE, to Ci puszczę jakieś nagranie z przed 8, czy 9 lat  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 178 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 5:47 Temat wpisu: |
|
|
Do mojego słuchania muzyki przyczyniła się wygrana walkmana w podstawówce - coś z nim trza było zrobić. Nagrywałem jakieś bzdury z radia i sobie słuchałem. Później była moda na hiphop i nie wiedzieć skąd, od zawsze wiedziałem co to jest bas i chciałem grać na basie. Niegdyś obaczyłem teledysk Limp Bizkit i tak się zaczęła przygoda z gitarami. Kuzyn poważnie zmobilizował mnie do gry na basówcę, więc basówka w łapę i jechane. Jeden zespół, drugi, trzeci. Kurwy, wino i pianino  _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 76 Miasto: Łask Solówki: 2 |
Wysłany: Czw Paź 02, 2008 6:49 Temat wpisu: |
|
|
Mnie zawsze coś ciągnęło do muzyki. moim pierwszym instrumentem były cymbałki na lekcji muzyki. Potem pożyczyłem od kumpla stare pudło made in CCCP i coś tam próbowałem na nim klecić. Był to prawdziwie hardcorowy instrument np. odległość strun od gryfu osiągała nawet 10 mm. Mimo to nie zraziło mnie to do kontynuowania nauki gry. Jednak moim marzeniem był elektryk. Cóż Polak potrafi!!! Załatwiłem sobie humbackera i przykleiłem go taśmą klejącą do pudła. Do tego jakiś tani efekt KODA i wieża. Całość była dość groteskowym zestawem ale jaką dawała radochę. Potem zacząłem pracować i stać mnie było na kupno normalnego elektryka. Wniosek z tego taki: jeśli chcesz naprawdę grać to nie patrz na to że kolesie mają gitary za 1000 zł i zajebisty piecyk do tego. Graj na tym co masz i ciesz się przyjemnością płynącą z grania. Fajny sprzęt nie czyni mistrza!! _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
Żela. ~user

Dołączył: 04 Sie 2008 Wpisów: 38 Miasto: #.nightclub.` Kapela: UNDER PARENTAL ADVISORY
|
Wysłany: Pią Paź 03, 2008 7:38 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | Fajny sprzęt nie czyni mistrza!! |
ale trochu pomaga. (;
| Cytat: | | Jak się kiedyś porządnie razem upijemy...PORZĄDNIE, to Ci puszczę jakieś nagranie z przed 8, czy 9 lat Very Happy |
oł jea! czekam! _________________ `i znowu:
zamieszanie na chacie,
zarzygane żółcią szmaty,
tępa próba żyletki,
wpierdol od taty,
ajajaj...`
ps. a kiedy umieram, czuję się jak nowonarodzona. |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Możesz dodawać załączniki na tym forum Możesz ściągać pliki na tym forum
|
|
|