|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
sexyjanek ~user
Dołączył: 25 Sty 2007 Wpisów: 3
|
Wysłany: Sro Lut 07, 2007 10:32 Temat wpisu: Piecyk pod bas |
|
|
- Czym sie kierować przy kupnie pieca pod bas?
- Czym sie różni piec pod gitare od typowo basowego?
- Jaki sprzęt polecacie?
- Jakiego sprzętu mam sie wystrzegać?
- Ile mniej więcej mnie to bedzie kosztować?
pozdr
 _________________ Mrrau |
|
|
|
|
|
|
raiq ~user

Dołączył: 11 Lip 2006 Wpisów: 139 Miasto: Poznań Kapela: Infinity
|
Wysłany: Sro Lut 07, 2007 11:12 Temat wpisu: |
|
|
Na piec basowy możesz wydać 500 lub 10000 zł... Lepiej powiedz do czego potrzebujesz ten wzmacniacz (granie w domu/próby/koncerty) oraz jakie fundusze chciałbyś na niego przeznaczyć.
Co do różnicy między piecem gitarowym a basowym - są to po prostu zupełnie inne urządzenia, posiadające odmienną charakterystykę brzmieniową. Jak podepniesz gitarę pod wzmacniacz basowy to będziesz miał zazwyczaj nienaturalnie podkreślony dół i bardzo mało góry. Bas na zwykłym wzmacniaczu gitarowym będzie ledwie słyszalny (obcięte dolne pasmo). Także głośniki są montowane w obu przypadkach zupełnie różne. Poza tym we wzmacniaczach gitarowych masz takie bajery jak przester, czasami jakieś efekty itp. których osobiście w piecach basowych nigdy nie widziałem... (rzadko spotykani basiści używający efektów tego typu muszą liczyć na zewnętrzne kostki lub multiefekty) _________________ Sebastian
poznański zespół metalowy INFINITY
http://www.infinity.metal.pl/ |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Sro Lut 07, 2007 11:28 Temat wpisu: |
|
|
Raiq pewnie ze sa piece basowe z efektami, sam ostatnio taki testowalem haha a distortion z maxymalnie podkreconym dolem na basie brzmi zabujczo
| Cytat: | | Czym sie kierować przy kupnie pieca pod bas? |
przede wszystkim musisz looknac czy ma podstawowe rzeczy, equalizer itd ( ale w sumie to ma kazdy juz ) wyjscia wszystkie czy nie trzeszcza pokretla itd...
| Cytat: | | Czym sie różni piec pod gitare od typowo basowego? |
To napisal Ci wyzej raiq
| Cytat: | | Jaki sprzęt polecacie? |
wszystko w zaleznosci ile masz kasy, jesli chodzi o piece to tu jest niestety zasada im drozszy tym lepszy
| Cytat: | | Jakiego sprzętu mam sie wystrzegać? |
staraj sie nie kupowac piecy nieznajomych firm chodz i te w sumie graja nawet nawet. A no i nie daj sie oczarowac sprzedawcy tylko siadaj i probuj jak masz juz kupic
| Cytat: | | Ile mniej więcej mnie to bedzie kosztować? |
Powiem Ci tak. Wszystko w zaleznosci po co ci ten piec. Czy do domowego grania czy na proby czy na koncerty. Jesli do domu to nie kupoj mniejszego pieca niz 30W bo poprostu bedziesz mial pierdzenie a nie granie....
Jesli chcesz miec piec na proby hmmm moja 30 na probie byla zagluszana przez juz stlumiona perke wiec hmm przydalo by sie wiecej, 50?
Rozumiesz fakt iz gitary zawsze beda glosniejsze niz bas wiec nie wiem taka moja teoria ze bas powinien miec wiecej mocy niz piece gitarowe.
Jesli chodzi o koncerty no to wlasnie jak wyzej napisalem. Musi byc slyszalny czyli musi byc glosniejszy albo mniej wiecej podobny do perki aby go nie zagluszala no i gitarki powinny byc ciszej, bo inaczej grasz a nikt cie nie slyszy haha to czasem dobre  _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
raiq ~user

Dołączył: 11 Lip 2006 Wpisów: 139 Miasto: Poznań Kapela: Infinity
|
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 12:44 Temat wpisu: |
|
|
Co do efektów: być może, w sumie to nie interesuję się sprzętem basowym Ale na pewno należy to raczej do rzadkości
SadaM ma absolutną rację z tą mocą. Tzn. nie wolno też się dać uwieść samym liczbom - bo 30 Wat jednej firmy to zupełnie nie 30 Wat innego producenta (tak samo jest ze wzmakami gitarowymi) Generalnie rzecz w tym, że gitarzyści mają distortion - i dzięki temu dźwięk gitar dużo bardziej się wybija... Jeśli gitarzysta chce grać na cleanie - to już powinien poszukać mocniejszego wzmacniacza. A że bas zazwyczaj jest czysty (z wyjątkiem rzeczonych na górze postu wyjątków ) to niestety potrzeba mu trochę tej mocy...
Zresztą wystarczy popatrzeć na największe sceny: tam, gdzie używa się wzmacniaczy gitarowych o mocy 100-180 Wat, tam ampy basowe sięgają nawet 400-600 Wat (!!!). To o czymś świadczy - bas potrzebuje więcej mocy, aby się wybić w kapeli.
PS. Opisuję sprawę głównie na podstawie swoich doświadczeń - a te dotyczą niemal wyłącznie ciężkiej muzyki. Być może np. grając bluesa lub jazz wystarczy do basu 30 Wat - nie mam pojęcia! Generalnie metal jest dosyć wymagający sprzętowo - jeśli preferujesz lżejszą muzę, to być może możesz sobie pozwolić na coś mniejszego i przy okazji tańszego.
PS.2. Aha i opisuję sprawę z punktu "obserwatora", bo sam na basie nie gram. Ale jednak basistę w zespole mam i to całkiem niezłego muszę powiedzieć więc myślę, że mam prawo co nieco zasugerować w tej materii ;D _________________ Sebastian
poznański zespół metalowy INFINITY
http://www.infinity.metal.pl/ |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 1:02 Temat wpisu: |
|
|
Jesli chodzi o blues i jazz hmm tam czesto sa grane solowki na basie ( tak mi sie zdaje) wiec bas i tak musi byc przesterowany ( troche wiecej gory przedewszystkim ) bo na duzym dole ciezko cos byloby zagrac. Ale mysle ze tam tez potrzeba wiecej mocy niz gitary no ale niech wypowiedza sie owe style grajacy
Co do tego ze 30W jednej firmy to co innego niz 30W drugiej to masz racje poniewaz combo jakies firmy NO NAME o mocy 30W bedzie slabszy i mniej wydajne niz piec 30W dajmy na to Warwick-a albo Ashdown-a  _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
Stykó ~user
Dołączył: 21 Mar 2007 Wpisów: 4 Miasto: Mińsk Mazowiecki Kapela: WTF?!
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 9:57 Temat wpisu: |
|
|
Ja nieco grywam bluesa. W kapeli mamy taki zestaw wzmaków: ja mam Peaveya 80 watt, gitarzyści : peavey 65 i line 6 150. Na scenie w knajpie, w którą wchodzi do 100 osób, spokojnie słychać wszystkich, a nawet mój basik najlepiej [przynajmniej na nagraniu], ale to też kwestia tego, że mam bardzo mocny głośnik [najsilniejszy, jaki Peavey produkuje, ale nie pamiętam dokładnej nazwy.]
Generalnie jednak zasada, że bas powinien być mniej więcej 3-4 razy mocniejszy [mówimy o mocy pieca] daje duże pole do popisu basistom [to też kwestia muzyki, jaką się gra] i zapewnia spoko brzmienie całej kapeli, nie ważne, jakby gitarzyści szaleli, i tak bas się w tedy przebija.
Osobiście polecam piece Peaveya, bardzo solidny, głośny i porządnie brzmiący sprzęt. |
|
|
|
|
|
|
desrosiersowa ~user
Dołączył: 02 Lis 2007 Wpisów: 7 Miasto: Koszalin
|
Wysłany: Sob Lis 03, 2007 12:16 Temat wpisu: |
|
|
Co sądzicie o Randallu RB 30XM? _________________ Love, peace, empathy... |
|
|
|
|
|
|
Glizda ~user

Dołączył: 13 Lut 2008 Wpisów: 116 Miasto: okolice Bielska-Białej Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Nie Mar 02, 2008 2:20 Temat wpisu: |
|
|
ja mam nieco inne pytanie. jakoze jest ono zwiazane z piecem to nie bede zakladal nowego termatu. otoz bardzo prosze, zebyscie mi wytlumaczyli od czego sa nastepujace pokretla: treble, mid, comp.
z gory dzieki  _________________ rock hard my firend |
|
|
|
|
|
|
Jaj0 +Redaktor

Dołączył: 11 Sty 2008 Wpisów: 70 Miasto: Kraków Solówki: 2 |
Wysłany: Nie Mar 02, 2008 9:34 Temat wpisu: |
|
|
| Treble to jest regulacja wysokich tonów mid to middle czyli środkowe pasmo - czli gałki equalizera a comp. to skrót od compressora który ma za zadanie wyrównwać sygnał z gitary |
|
|
|
|
|
|
Glizda ~user

Dołączył: 13 Lut 2008 Wpisów: 116 Miasto: okolice Bielska-Białej Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Nie Mar 02, 2008 10:27 Temat wpisu: |
|
|
piekne dziekuje  _________________ rock hard my firend |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 98 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 11:18 Temat wpisu: |
|
|
Z tymi mocami to panowie - pie** jak potrykani. 30W ZAWSZE będzie 30W. Nieważne czy firmy Ampeg czy firmy "Jóżek wyspawał w Garażu". Czasami tylko producent podaje wyższą moc niż osiąga wzmacniacz, to jest zwyczajne oszustwo, ale mało kto to przecież sprawdza...
Subiektywny odbiór głośności może być łatwo manipulowany przez nadawanie odpowiedniej charakterystyki wzmacniaczowi - piec, który sam z siebie sadzi środkiem zagra zawsze głośniej niż piec, który ma uwydatniony dół i górę a środek wycięty.
Cała potęga siedzi w głośniku. Skuteczny głośnik to podstawa, moc schodzi na dalszy plan, bo przy dobrej skuteczności głośnika combo, które ma 30% mocy mniej zagra równie głośno albo jeszcze głośniej niż jakiś shit. Na nic by mi był 600W wzmacniacz, gdybym miał podpięty głośnik alpierda o skuteczności 71 db, pierwszy lepszy Eden 300W by mnie zmiótł z powierzchni ziemi  _________________ www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
Aldik ~user
Dołączył: 27 Lut 2008 Wpisów: 2 Miasto: Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 5:35 Temat wpisu: |
|
|
A z ciekawości, co możecie mi powiedzieć o takim piecu?
Randall RX 35 BM _________________ Nie ma ludzi niewinnych, są tylko ci co jeszcze nie zgrzeszyli. |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 98 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Wto Mar 25, 2008 1:05 Temat wpisu: |
|
|
| SadaM napisało: | Jesli chodzi o blues i jazz hmm tam czesto sa grane solowki na basie ( tak mi sie zdaje) wiec bas i tak musi byc przesterowany ( troche wiecej gory przedewszystkim ) bo na duzym dole ciezko cos byloby zagrac. Ale mysle ze tam tez potrzeba wiecej mocy niz gitary no ale niech wypowiedza sie owe style grajacy
|
Mujborze, wybaczcie że odkopię po tak długim czasie, nie wiem jak mogłem przegapić coś takiego. Nie mogę dopuścić, żeby jakiś niedoświadczony młodzieniec to przeczytał i zastosował.
Kolego redaktorze - BZDURY PISZECIE!
Niby skąd pomysł o tym, że bas MUSI być przesterowany w JAKIEJKOLWIEK solówce? Albo w bluesowej czy jazzowej? Ja wiem, że forum jest od przedstawiania subiektywnych opinii, ale nie piszmy czegoś jeśli nie wiemy, proszę.
To jak ktoś zagra solówkę zależy tylko i wyłącznie od niego, czy zagra z przesterem, kaczką, kciukiem, palcami czy kostką.
Czy da więcej góry czy więcej dołu lub środka.
Nie jestem basowym guru, bo dopiero 8 rok z basem mi leci, więc sam nieraz palnę głupotę, ale staram się nie wypowiadać na tematy o których nie mam zielonego pojęcia.
Jeszcze raz przepraszam za zamęt _________________ www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
Casper ~user
Dołączył: 02 Cze 2008 Wpisów: 3
|
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 10:11 Temat wpisu: |
|
|
Witam.
Szukam piecyka. Mam w portfelu 1400zł.
Myślę nad Hartke A100 albo Ashdown MAG C210T-300 EVO II
Co polecacie? Gram głownie w domu, metal, hard rock, lubię klang.
Na jakiś mały koncercik też by się przydał.
A więc jaki piec polecacie do 1400zł? Ciągle szukam i nie mogę się zastanowić.... |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 179 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 10:29 Temat wpisu: |
|
|
- Fender Rumble - 100W (do wyboru głośnik 15" lub 2x10") (to jest taki "ciepły misio", ale fajny mimo wszystko)
- Ampeg BA115 (rzuca mięchem na prawo i lewo)
- Laney RB6 lub RB7 (taki standard jak dla mnie - nic szczególnego, ale początkujący go lubią)
- jakiś BOX (jak wyżej)
- Gallien Krueger Backline 115 (mniejsze wersje moim zdaniem nie dają rady)
- Warwick Sweet 15 (szczególnie to cacko polecam - niesamowicie przebija się w zespole niskim, warczącym środkiem)
- Używane Trace Elliot (rzadkość, ale te w dobrym stanie są zajebiste)
- Używany Peavey TNT (jak wyżej)
To tak mi najsampierw przychodzi do łba. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|