|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 187 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 5:37 Temat wpisu: |
|
|
Zamiast marudzić i biadolić, lepiej wziąć się do roboty. Znasz zespół lub dwa ze swojej niewielkiej mieściny? Urządź im koncert w szkole/MDKu lub na rynku! Jeśli ma się coś we łbie, to nawet nagłośnienie z dupy się weźmie. Można poszukać w internecie innych młodych zespołów, które na pewno dadzą się zaprosić. Jeśli nie ma (a nawet jeśli są), to zaszczepiać wśród małych ludzików pasję do gry na instrumencie, chociażby organizując małe "widowisko" z lekcjami pod drzewem, mini koncert (chociażby solo) - sposobów jest mnóstwo. Im więcej takich rzeczy będzie się działo, z tym większym zainteresowaniem się to spotka. Im większe zainteresowanie, tym więcej ambicji i planów. Przyszłość zależy od młodych; szkoda że młodzi wolą poburczeć w internecie zamiast zrobić. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 441 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 5:52 Temat wpisu: |
|
|
Generalnie masz rację. Ale Po prostu na razie nie chce mi się nic wielkiego organizować, bo mam mierne możliwości i sami jako zespół potrzebujemy pomocy  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 77 Miasto: Łask Solówki: 2 |
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 7:01 Temat wpisu: |
|
|
Niestety zespoły których utwory granę są w radio tworzą muzykę według określonych schematów. Mimo że nawet jeśli na rynek trafia całkiem przyzwoita kapela rockowa to po podpisaniu kontraktu grają to co chcą producenci czy managerowie. Dla mnie tutaj kończy się rock i zaczyna komercyjne gówno.
Jak np. słyszę super rockowy kawałek FEEL-a Jak anioła głos to dostaje rozwolnienia. Zresztą co tu gadać. Młodzi ludzie są tak przesiąknięci muzyką z radia i wszechobecną popeliną że prawdziwy rock ich nie interesuje. Przykład: niedawno w moim mieście miał miejsce koncert na którym wystąpiło kilka kapel rockowych (zresztą całkiem przyzwoitych). Na tymże koncercie występowały również jakieś hiphopowe sQuady. I jak myslicie ile osób przyszło na hip-hop a ile na część rockową? Aż żal to powiedzieć ale prawdziwy rock zostaje zepchnięty do podziemia i chwała tym którzy są mu ciągle wierni i potrafią go odróżnić od gówna. _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
Adder ~user
Dołączył: 16 Lut 2008 Wpisów: 199 Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 8:13 Temat wpisu: |
|
|
| To chyba kwestia tego ze muzyczne gusta troche zanikają, niestety. Jest troche osob ktore sluchaja dobrej muzyki ale jakby przyrownac do wszystkich ktorzy sluchaja muzyki wogole to jest ich maly odsetek. A dowodem na to że muzyczne gusta zanikaja jest wspomniany przez Ciebie hip hop gdzie nie ma prawie melodii tylko dzieciece rymowanki w stylu jak to im jest zle i ile przeklenstw użyją w swoim kawalku. Kolesie bez żadnych talentów ani wokalnych ani instrumentalnych, ot takie ziomy z blokowisk. |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 441 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 8:58 Temat wpisu: |
|
|
| Adder napisało: | | Kolesie bez żadnych talentów ani wokalnych ani instrumentalnych, ot takie ziomy z blokowisk. |
Oj, tutaj się nie zgodzę. Może nie wszyscy są poetami, ale z tego, co się orientuje, to dość spora część potrai freestyle'ować. A to dość trudna sztuka.
Poza tym jest też dobry i bardzo dobry hip-hop.
Eminem, Kaliber, coś by się jeszcze znalazło. Ale co do tych dwóch, to jestem pewien po prostu, że gdyby wychowali się(Eminem i Magik) w innych nieco miejscach, byliby naprawdę przyzwoitymi rockowcami
A co do postu powyżej Addera. Nie zgodzę się, że zespół wydając płyty zaczyna tworzyć muzykę pod publiczkę. Owszem, na pewno zdarzają się naciski. Ale to wszystko zależy od muzyków. Osobiście, jeśli uda nam się wydać płytę, to nie będę tworzył rzeczy dla wytwórni(nawet jeśli miałoby się to wiązać z brakiem przedłużenia kontraktu), a w razie czego, za ileś tam lat, możecie mi wypomnieć tego posta i nazwać "muzyczną kurwą"  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Adder ~user
Dołączył: 16 Lut 2008 Wpisów: 199 Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 1:02 Temat wpisu: |
|
|
| Ja mowie o tym hip hopie co widze na codzien, poprostu tandeta, cos co wygląda na to że tych kolesi nie interesuje dobra zabawa ani nie robią tego dla przyjemności ale żeby przyszpanować przy swoich ziomach czy na chwile zabłysnąć. |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 441 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 1:09 Temat wpisu: |
|
|
| Adder napisało: | | Ja mowie o tym hip hopie co widze na codzien, poprostu tandeta, cos co wygląda na to że tych kolesi nie interesuje dobra zabawa ani nie robią tego dla przyjemności ale żeby przyszpanować przy swoich ziomach czy na chwile zabłysnąć. |
Tak, tylko z tym błyskaniem jest tak, że jak się zabłyśnie to bardzo łatwo jest się spalić W niektórych przypadkach to bardzo dobrze. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 187 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 3:17 Temat wpisu: |
|
|
| Adder napisało: | | Ja mowie o tym hip hopie co widze na codzien, poprostu tandeta, cos co wygląda na to że tych kolesi nie interesuje dobra zabawa ani nie robią tego dla przyjemności ale żeby przyszpanować przy swoich ziomach czy na chwile zabłysnąć. |
Hiphop to taka sama kupa gówna jak rock. O gustach się nie dyskutuje; ważne żeby gust był dobry, ot co! Jeśli mam kogoś krytykować, to tylko tych, co za dużo paplają, a za mało mają do powiedzenia. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Adder ~user
Dołączył: 16 Lut 2008 Wpisów: 199 Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 3:59 Temat wpisu: |
|
|
sledziu ale przyznaj; nie wiem ile uczysz sie grac na basie ale napewno wiesz ile swojego czasu trzeba w to wlozyc i ile poswiecenia zeby byc w tym dobrym. Potem wychodzisz na scene i grasz koncert, ale niewiele osob doceni to ile pracy musiales wlozyc w to zeby tak zagac. Popatrz teraz na takiego ziomala ktory nawet nie spiewa, bo w rapie nie musi, wazne zeby jako tako rytm trzymal i mial dobrą dykcję I teraz moje pytanie czemu promują właśnie takich ludzi a nie tych, ktorym na tym naprawde zależy i muzyka jest dla nich czymś więcej niż chwilowym sposobem na nudę albo tylko okazją by sie pokazać światu? |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 599 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 4:06 Temat wpisu: |
|
|
Swego rodzaju miano skandalisty na tym forum juz mam wiec wypowiadac sie nie bede bo tyle moich postow na temat muzyki i jej, ze tak to nazwe, ambicji i wkladu pisalem juz nie jedno. Popieram jak cos Addera, bo dazy do tego, by pokazac ze muzyka ambitniejsza i z wkladem powinna byc bardziej ceniona niz cos co robi sie w kilka minut na pececie... _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 187 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 10:13 Temat wpisu: |
|
|
Hiphop to też sztuka - tu liczy się przekaz, ale i ambicja. W materii tylko zmysłowej liczy się styl i kunszt - to samo jest w rocku. I tu i tu znajdziemy zarówno perełki oraz klasyki, jak i prostaków tudzież dziwki. Feel = Mezo. Doors = Kaliber. To, że jestem fanem oldskulowego i andegrandowego rocka, to nie znaczy że nie mogę kochać Elda z Gramatika i Kanału Audytywnego. Czym innym jest funk, czym innym metal. Żadne z nich z założenia nie jest mało rozwijające i ubogie. Masz zamiar się z tym kłócić, panie kolego?
Muzyka, o której należy mówić, to emocje. Każdy ma swoje emocje, które nie muszą do innych trafiać, szczególnie przez sposób ich przekazu. Ja chcę grać taką muzykę, która z pewnością nie porwie wielu ludzi. Jeśli chce się robić to, co się lubi, to trzeba się z tym liczyć. Nie występuję tu jako wyrocznia, jeno wyrażam swoją obojętność wobec tego, co się dzieje w mas mediach - dla mnie istotniejsze jest to, co się dzieje we mnie.
A jak już tak sobie dumamy, to dumajmy dalej.
Rozwój techniczny powoduje ogłupienie społeczeństwa, moim zdaniem to naturalna kolej rzeczy (nowe wynalazki = większa wygoda, mniejsze wymagania, zleniwienie i zminimalizowanie akcji psychofizycznych potrzebnych do przeżycia). Człowiek, któremu idzie się na rękę staje się człowiekiem naiwnym. Naiwnemu łatwo jest wcisnąć, że nie jest naiwny, lecz KREATYWNY, ODPOWIEDZIALNY, SILNY, NIEZALEŻNY I SAMOWYSTARCZALNY - skąd znamy te hasła? One są dzisiaj modne. A moda z pewnością jest miara naiwności, mimo że głosi hasła przeczące temu. Skoro teraz człowiek może być wolny i niezależny, to ma prawo być modnym. Proste jak dupa zajonca  _________________
 |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 599 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 8:50 Temat wpisu: |
|
|
Nikt nie ma zamiaru narzucac drugiemu czlowiekowi co ma robic i tak samo jest z muzyka. Ja nie bede komus mowil:
- ty debilu sluchasz tego czy tamtego to jestes taki czy inny.
Mam swoje wartosci i priorytety jak zreszta kazdy. (tak mysle...). Gdy cos tworzymy, wychodzi to z naszych emocji, pragnien, ambicji, trzeba przyznac tez oczywiscie ze i umiejetnosci maja na to wielki wplyw. W swiecie umodernizowanym coraz bardziej, gdzie zyje sie teoretycznie coraz latwiej a czlowiek staje sie leniwy i oglupiony, jak sam napisales trudno o amicje i inteligencje. Chodzi mi tu tylko o to ze w taki sposob, jedni siadaja i pisza jakies bzdety w kilka minut uzywajac programow, ktore moze pojac nawet 8 latek, a drudzy, mecza sie kilka tygodni, czesto miesiecy aby skonczyc jeden kawalek, by dopracowac dokladnie wszystko i moc pozniej czuc sie dumnym z wlozonej w to pracy i tego co powstalo. Nie mozna ukryc ze aby cos takiego stworzyc nie wystarczy miec programu, trzeba znac sie troche na muzyce, skalach, gamach , rytmice i teorii muzyki bo inaczej za wiele sie nie zdziala. Coz, programy do robienia techno na kompie tego nie wymagaja...
Poprostu osobiscie nie lubie ludzi ale szanuje bardziej tych ktorzy graja na czyms, sama chec ku temu swiadczy juz o tym ze nie jest sie bezambicyjnym szarym czlowiekiem. _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 441 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 9:26 Temat wpisu: |
|
|
| SadaM napisało: | | Nie mozna ukryc ze aby cos takiego stworzyc nie wystarczy miec programu, trzeba znac sie troche na muzyce, skalach, gamach |
Nie znam skal, ani gam - to wszystko leci z serca
Ale taka jest prawda, nie trzeba znać skal, żeby tworzyć coś fajnego, jeśli wie się czego chce, zna się instrument i ma się słuch
Ale owszem, podstawy muzyki raczej się przydadzą. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Adder ~user
Dołączył: 16 Lut 2008 Wpisów: 199 Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 2:26 Temat wpisu: |
|
|
Juhas - właśnie o to chodzi; od serca. Siedzisz przy tym troche bo chcesz żeby wyszło coś fajnego, tak jak pisał to już Sadam. To sprawia ci przyjemność, wymyślasz do tego melodię też od siebie wkladasz w to mnóstwo pracy, angażujesz się w to.
| Cytat: | | jedni siadaja i pisza jakies bzdety w kilka minut uzywajac programow, ktore moze pojac nawet 8 latek |
I właśnie chodzi o to że oni nie przekazują swoich emocji, to jest czysta komercha, więc czemu w mediach promuja własnie ich?  |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 187 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 7:46 Temat wpisu: |
|
|
Hendrix nie znał skal i co? Jajco. Żeby przekazać swoje emocje obcokrajowcowi nie trzeba znać jego alfabetu. O to w tym chodzi: Emocje to emocje, muzyka to emocje, muzyka to muzyka. Owszem, nie muzyka jest dla skal, lecz skale dla muzyki (choć niekiedy słuchając bełkotu "specjalistów" odnoszę inne wrażenie). Ale to tak jak z mową: Nie trzeba umieć pisać i czytać, żeby potrafić rozmawiać i uczyć się. Ale jak koledzy wspomnieli - wszystko może pomóc.
Należy zauważyć, że większość tego, co słyszymy w radiu, to nie twór artysty, tylko zleceniodawcy. To najzwyklejsza muzyczna prostytucja. XXI wiek to domena mamony, więc nie ma co sprzedawać muzyki dobrej, tylko muzykę opłacalną - każdy orze jak może. To wydaje się takie proste
Mi taki układ wydaje się wręcz piękny. Jeśli ktoś tworzy muzykę dla muzyki, a nie dla sławy i pieniędzy, to co mu po tym, że nie emitują jego twórczości w radio? No co? Jeśli jest dobry, to zawsze zostanie doceniony w "podziemiu" - radia internetowe, strony, blogi i cała reszta. Zawsze znajdą się fani i okazje, miejsce do zagrania. W ten sposób można, ba, powinno! się spełniać. Nie rozumiem czego jeszcze takiemu muzykowi potrzeba. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Możesz dodawać załączniki na tym forum Możesz ściągać pliki na tym forum
|
|
|