|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 408 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 11:01 Temat wpisu: Poziom światowej sceny rockowej - konwent |
|
|
Panie i Panowie. Naukowcy, w świetle zagrożeń powodowanych ociepleniem klimatu postanowili sobie urządzić zjazd, żeby coś wykombinować.
My powinniśmy zrobić coś podobnego w sprawie światowej muzyki rockowej. Ja się pytam, dlaczego jak grzyby po deszczu wyrastają młode zespoły nazywające się rockowymi, a mające z rockiem tyle wspólnego, co menstruacja z ejakulacją? Kto ich promuje? I w ogóle dlaczego?
Przecież ja nawet nie jestem w stanie rozróżnić nazw tych zespołów. To wszystko są te same riffy, ta sama muzyka, nawet ten sam wokalista. Tylko są różne nazwy i nazwiska. Poza tym wszystko jest to samo.
Czemu jakąś popieprzoną piosenkę o wieprzowinie i groszku nazywa się hitem?? Gdybym się mniej interesował muzyką to pewnie stwierdziłbym, że faktycznie dzisiaj już nie ma dobrych zespołów.
ALE SĄ!! W samej tylko Łodzi jest tyle dobrych zespołów, że nie mogę policzyć. Dobrych w sensie, przynajmniej brzmiących jak zespół rockowy. Fakt, dużo zespołów ma muzykę na jedno kopyto, jednakże starają się, tworzą teksty, które coś znaczą.
Co się stało? Czemu nic dobrego się nie wybija? Czemu w Polsce NIC się nie wybija poza Comą i kulkami milion lat temu?
Co się stało z latami 90tymi, kiedy rock był najlepszy?
Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć na pytanie: "Co się stało z poziomem światowej sceny rockowej" coś więcej niż tylko: "Spadł poniżej poziomu morza"?  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
cała w trawie ~user

Dołączył: 07 Kwi 2008 Wpisów: 183 Miasto: Koło
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 2:33 Temat wpisu: |
|
|
Wiesz co? Odpowiedź na tego typu pytania wymaga przemyśleń,..Teraz mało kto ma na nie czas.Także na samym wstępnie dziękuję,że pobudziłeś(przynajmniej we mnie) na nowo potrzebę uświadomienia sobie,co jest grane.
Lata '90 o których wypowiadasz się z taką tęsknotą(słuszną..) to czas,kiedy kapele swoją twórczość opierały na takich zespołach jak THE BEATLES,THE WHO.Wielu marzyło o tym,by wzdychano do nich jak do McCartney'a..A recepta? Melodyjność,łatwe teksty,dobra zabawa.Tyle,że zaczęli się ślizgać między inspiracją a powielaniem..
Tym sposbem w mojej świadomości zapisało się zjawisko przyzwyczajenia słuchacza do muzyki lekkiej,łatwej w odbiorze,wpadającej w ucho tudzież mniej ambitnej. _________________ Żyjmy długo i szczęśliwie póki nas ktoś nie zabije |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 408 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 3:03 Temat wpisu: |
|
|
| cała w trawie napisało: |
Lata '90 o których wypowiadasz się z taką tęsknotą(słuszną..) to czas,kiedy kapele swoją twórczość opierały na takich zespołach jak THE BEATLES,THE WHO.Wielu marzyło o tym,by wzdychano do nich jak do McCartney'a..A recepta? Melodyjność,łatwe teksty,dobra zabawa.Tyle,że zaczęli się ślizgać między inspiracją a powielaniem..
Tym sposbem w mojej świadomości zapisało się zjawisko przyzwyczajenia słuchacza do muzyki lekkiej,łatwej w odbiorze,wpadającej w ucho tudzież mniej ambitnej. |
Nie mogę się z Tobą zgodzić
Przykładem jest chociażby porządnie rozwinięta scena z Seattle, ale nawet i z Polski. Melodia - owszem, bo melodia jest fajna. Ale też nie wszystko było melodyjne.
Posłużę się chociażby Nirvaną. Posłuchaj sobie pierwszej płyty. Jest mało melodyjna, ale jednak ma swój niepowtarzalny klimat. Posłuchaj sobie pyty In Utero. W większości jest melodyjna, ale tworzy coś niepowtarzalnego.
Zresztą teksty Nirvany prawie nigdy nie traktowały o dobrej zabawie i prawie nigdy nie były lekkie, łatwe i przyjemne
W prawdzie nie wiem dokładnie jak to wyglądało wtedy, ale moim zdaniem magia tych lat polega na tym, że artyści mieli wolną rękę. A na pewno większą wolność tworzenia niż jest to dzisiaj(z tego, co się słyszy). Wobec tego tworzyli to, czego sami chcieliby słuchać, co podobało się im, co sami chcieli tworzyć. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Adder ~user
Dołączył: 16 Lut 2008 Wpisów: 172 Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 3:05 Temat wpisu: |
|
|
To co sie promuje w tv to nie jest rock tylko pop a poza tym teraz promuje sie takie zespoly zeby trafialy do jak najwiekszej liczby osob, a ze wiekszosc naszego i nie tylko narodu jest glucha albo nie ma jakis wygorowanych gustow muzycznych to im sie podoba. Najsmieszniejsze jest jednak to ze ci z tv nie odrozniaja rocka od popu i dla nich wszystko w czym jest gitara elektryczna badź perkusja to rock  |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 408 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 3:57 Temat wpisu: |
|
|
| Adder napisało: | Najsmieszniejsze jest jednak to ze ci z tv nie odrozniaja rocka od popu i dla nich wszystko w czym jest gitara elektryczna badź perkusja to rock  |
Niestety nie tylko dla tych z TV. Jest dużo zespołów, które chlubią się tym, że grają muzykę rockową, a tak naprawdę grają taki nowoczesny styl: "chuj-wie-co" przemieszane z popem. Boli bardzo jeszcze jedna rzecz. Jeśli będzie tak dalej, to słuch o prawdziwym rocku niestety w końcu zaginie  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 179 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 4:05 Temat wpisu: |
|
|
Dopóki pozostaną wyjątki, dopóty nie mam nic przeciwko unifikacji kulturowej w mas mediach. Domeną naszego czasu jest pieniądz. I co z tego? Mamy demokrację: Ludzie chcą kiczu, ludzie będą mieli kicz, a kiczmejkerzy kasę. Większość będzie zadowolona, nie? Jako konsument muzyki odbiegającej od dzisiejszych "norm" cieszę się z tego, że potrafię docenić inność własną, jak i inność pozostałych konsumentów muzyki, której nie słyszy się w radiu. Tak długo, jak będzie można spotkać takie osoby, a z pewnością one nie znikną, tak długo będziemy mogli mówić o muzyce dla człowieka, a nie dla ludzi. Gdyby każdy słuchał takiej samej, dobrej muzyki, to co to by była za frajda? Jak dla mnie żadna. Wtedy ta dobra muzyka byłaby emitowana w radiu i stałaby się znienawidzona przez te osoby, które gustują w muzyce powszechnie uważanej za złą. Zatem po co wbijać ludziom rozum do głowy i zapętlać efekt? Co dzień oglądajmy kicz, aby poznanie nowego, dobrego zespołu sprawiło nam na prawdę prawdziwą przyjemność. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Adder ~user
Dołączył: 16 Lut 2008 Wpisów: 172 Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 4:29 Temat wpisu: |
|
|
| racja sledz, tyle ze cholenie irytujące jest to ,że wrzuca się do worka ROCK zarowno ten kicz jak i naprawde dobra muzyke; powinno byc wieksze rozgraniczenie (bo wiekszosc zespolow promowanych w mass mediach mimo że twierdzą iz grają rock to jednak najbliżej temu wszystkiemu do popu) |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 179 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 8:56 Temat wpisu: |
|
|
Gówno z Biedronki też sprzedaje się w etykiecie czekolady - kto lubi to kupuje i wcale nie nazywa tego gównem. Mi to nie przeszkadza. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Adder ~user
Dołączył: 16 Lut 2008 Wpisów: 172 Kapela: Agrressour
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 9:10 Temat wpisu: |
|
|
| tylko tak nie jest do konca, bo nie pakuja gowna i lepszego towaru w te same etykiety |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 408 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sro Wrz 17, 2008 9:57 Temat wpisu: |
|
|
| Adder napisało: | | tylko tak nie jest do konca, bo nie pakuja gowna i lepszego towaru w te same etykiety |
Obaj macie nieco racji. Załóżmy, że Śledź uwielbia czekolady Wedla. No nie może bez nich żyć. Ale dużo łatwiej jest dostać czekolady Tesco, bo ludzie tego chcą i kupują ogromne ilości.
Tutaj czekoladą jest rock, a marki to zespoły. Natomiast wszystko sprowadza się do tego, że ciężko znaleźć coś dobrego. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
cała w trawie ~user

Dołączył: 07 Kwi 2008 Wpisów: 183 Miasto: Koło
|
Wysłany: Czw Wrz 18, 2008 3:09 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: |
Nie mogę się z Tobą zgodzić
Posłużę się chociażby Nirvaną.
Zresztą teksty Nirvany prawie nigdy nie traktowały o dobrej zabawie i prawie nigdy nie były lekkie, łatwe i przyjemne  |
Nirvana-cios poniżej pasa chyba trochę.Grunge,ok-'gatunek rocka',ale on w założeniu ma bunt,agresję i inne takie,co zaprzeczają moim uwagom w poprzednim poście.No tak mi się przynajmnej wydaje..  _________________ Żyjmy długo i szczęśliwie póki nas ktoś nie zabije |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 408 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Czw Wrz 18, 2008 3:17 Temat wpisu: |
|
|
Nigdy nie będę w stanie odróżnić grunge'u od rocka.
Czy naprawdę musimy dzielić rock na rock, psycholdelic rock, psychodelic grind melodic rock, black rock, white rock, yellow rock, pogo rock, papa rock, chuj-wie-jaki rock?
Proponuję po prostu, żeby zostać przy podziale:
rock, punk-rock, punk _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
cała w trawie ~user

Dołączył: 07 Kwi 2008 Wpisów: 183 Miasto: Koło
|
Wysłany: Czw Wrz 18, 2008 4:38 Temat wpisu: |
|
|
Nie musimy,ale..to było niezbędne by się jakoś wybronić _________________ Żyjmy długo i szczęśliwie póki nas ktoś nie zabije |
|
|
|
|
|
|
fala17 ~user
Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 18 Miasto: okolice Katowic
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 1:55 Temat wpisu: |
|
|
Wiesz co nie rozumiem o co masz tyle pretensji to świata. Masz racje wrzucanie wszystkiego gdzie jest gitara i perkusja do worka z napisem Rock jest wkurzające, sama mam ochotę iść do takiego gościa co promuje "rockowy" zespół i wytłumaczyć mu co to jest rock bo czasami już się nie da tego wytrzymać!
Ale wiesz co w Polsce o wszystko jest trudno. Popatrz na to tak: za granicą jest mnóstwo klubów gdzie w każdy weekend organizowane są koncerty garażowych kapel, rożne konkursy talentów itp. A u nas? Większość to fani popu a fanów dobrego rocka określa się mianem brudasów i ćpunów. W mojej okolicy nie ma żadnych rockowych klubów ani żadnych organizowanych występów kapel rockowych i podejrzewam że podobnie jest wszędzie.
Ok raz na rok zrobią jakieś przesłuchanie i git. A w rzeczywistości i tak na te przesłuchania pójdą zespoły po znajomości.
Także nie dziw się że u nas w kraju sytuacja tak wygląda i że nie mamy żadnych sławnych rockowych zespołów bo w Polsce nie maja takie zespoły żadnych perspektyw!
A za granicą po prostu maję więcej możliwości i nie ma w tym nic złego że powstaje dużo rockowych ( ale prawdziwych rockowych) zespołów. Bo to świadczy tylko o tym jaką potęgą jest Rock.
Też mnie to wkurza że w Polsce nie ma nic porządnego ale cóż poradzisz.
3maj się |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 408 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 3:38 Temat wpisu: |
|
|
Fala, festiwali rockowych dla młodych zespołów w Polsce trochę jest. Nie są one nagłaśniane, ale są.
Poza tym dobrych rockowych kapel też trochę jest. Ale ich się nie promuje. A nie mam pretensji do świata tylko do nowomodnych pizd będących w większości muzycznymi kurwami. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Możesz dodawać załączniki na tym forum Możesz ściągać pliki na tym forum
|
|
|