|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 568 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Sob Cze 02, 2007 8:03 Temat wpisu: |
|
|
Ale skoryguje takze czas ktorego niestety brak  _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
ziajek ~user

Dołączył: 18 Wrz 2007 Wpisów: 4
|
Wysłany: Sro Paź 17, 2007 11:27 Temat wpisu: |
|
|
| Nie wiem czy w dobrym temacie zadam to pytanie ale mam pewien problem jeśli chodzi o gre moją prawą reką...Chodzi mi o granie dosyć szybkich utworów paluchami..Bywa że zachaczam się o struny co nie brzmi za fajnie....:/Dodam tylko tyle że gram od niedawna... |
|
|
|
|
|
|
Smar ~user

Dołączył: 26 Sty 2007 Wpisów: 155 Miasto: Zawada
|
Wysłany: Sro Paź 17, 2007 6:30 Temat wpisu: |
|
|
nie przejmuj sie tym tylko staraj sie grać najpierw wolno a dopiedo potem przyśpieszaj _________________ Nie czas na pisanie durnych postów, czas ciąć metal i krzesać iskry. |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 568 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Sro Paź 17, 2007 9:50 Temat wpisu: |
|
|
dokladnie jak napisal Smar. Najpierw wolno a dokladnie a pozniej stopniowo przyspieszaj. Od razu nie zagrasz tak szybko. PS: pamietaj ze dowodem na to ze umiesz cos zagrac jest to ze zagrasz to wolno bez zadnej pomylki PS2: mozesz tez cwiczyc sobie palce uderzajac szybko na przemian np struny w taki sposob E --> D --> A --> G itd takie cwiczenia nawet na sucho sa bardzo efektywne. Powodzenia \,,/AvE\,,/ _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
ziajek ~user

Dołączył: 18 Wrz 2007 Wpisów: 4
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 12:44 Temat wpisu: |
|
|
Dzieki wielkie!Myslała poprostu że to ze mną coś nie tak  |
|
|
|
|
|
|
Smar ~user

Dołączył: 26 Sty 2007 Wpisów: 155 Miasto: Zawada
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 5:31 Temat wpisu: |
|
|
Z Tobą wszystko wporządku. Nikomu nic od razu nie wyjdzie, szczególnie początkującemu. Wiem to z własnego doświadczenia _________________ Nie czas na pisanie durnych postów, czas ciąć metal i krzesać iskry. |
|
|
|
|
|
|
ziajek ~user

Dołączył: 18 Wrz 2007 Wpisów: 4
|
Wysłany: Sob Paź 20, 2007 11:05 Temat wpisu: |
|
|
Myslę że z dnia na dzień jest coraz lepiej chociaż bez jakiegoś szaleństwa...
Ciężko być poczatkującą...wrr |
|
|
|
|
|
|
Dante ~user
Dołączył: 29 Gru 2007 Wpisów: 15 Miasto: Oświęcim
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 6:53 Temat wpisu: |
|
|
MĄDRE ćwiczenia rozwiążą każdy problem
co do wyboru palce vs. kostka dla mnie był oczywisty, przeszedłem na bas bo mam niedorobiony prawy nadgarstek do kostki
w wyborze bym kierował się jednak brzmieniem nie modą
i moim zdaniem faktycznie można się nauczyć samemu grać na basie, ale trzeba się mądrze uczyć na bieżąco sprawdzać, czy nie robi się jakiś błędów, zanim przejdą w nawyk, zwracać uwagę na czystość każdego dźwięku... a prędkość przychodzi z czasem sama  _________________ "Większość ludzi nie rozpoznałaby dobrej muzyki nawet jakby do nich podeszła i ugryzła ich w dupę" / Frank Zappa |
|
|
|
|
|
|
Reeta ~user

Dołączył: 29 Gru 2007 Wpisów: 3 Miasto: Głogów Młp. Kapela: EMP TEA
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 10:06 Temat wpisu: |
|
|
wszystko przyjdzie z czasem, jednak wypracowanie dobrej artykulacji zajmuje nieraz całe lata, więc nie ma się co zrażać niepowodzeniami.. warto rejestrować swoje granie podczas ćwiczeń: słuchając tego na spokojnie można samemu zweryfikować swoje błędy, wyłapać wszystkie niedociągnięcia, ale również zobaczyć, co idzie już nieźle. Tak samo z nagraniami własnej kapeli.. jedyny sposób na wypracowanie dobrej techniki to ćwiczyć, ćwiczyć.. najlepiej z metronomem, bardzo dokładnie...
a nauczyciel?? jestem samoukiem, do wielu rzeczy musiałam sama dojść, szkoda, ze mnie czasami nikt nie pokierował. Ale da się nauczyć samemu, chociaż dobrze jest skorzystać z pomocy bardziej doświadczonych muzyków  |
|
|
|
|
|
|
Miten ~user
Dołączył: 31 Maj 2008 Wpisów: 1 Miasto: Gąsawy Rządowe
|
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 10:32 Temat wpisu: |
|
|
Witam. Ja zaczynałem przygodę z gitarami od Klasyka. Tu uczyłem się od nauczyciela. Uważałem, że nie uczy mnie tego czego bym chciał, więc zdecydowałem się na innego. Ten drugi podobał mi się. Wszystko było ok. W końcu brakło czasu i tak przestałem grać na klasyku. Kupiłem w kocu elektryka. Znów troche pograłem. Tym razem sam z siebie. Znów mi się znudziło, bo trzeba było zatrudnić nadgarstek do większego wysiłku. Teraz gram na basie. Z braku czasu poświęciłem dopiero na niego 1 dzień. Umiem grać Whiskey In The Jar, Duken Nuken, coś Ironów, ale nazwy nie pamiętam. Idzie elegancko. Jakoś nie mam problemu ni z szybkim tempem(przeważnie z pierwszym utworze), jak i zachaczaniem o struny. Pewnie klasyk mi coś dał bo tam struny są o wiele bliżej siebie. To tyle ode mnie.
Pozdrawiam. _________________ Wybrałem Bas, bo lubie grać palcami. |
|
|
|
|
|
|
Popper ~user
Dołączył: 07 Wrz 2008 Wpisów: 1
|
Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 1:16 Temat wpisu: |
|
|
Witam wszystkich, jakiś czas juz gram na basie, ale wciąż czuje się poczatkujący, natomiast jeśli chodzi o efekty czy sprzęt to już w ogóle jestem newbem. Niemniej jednak po wielu ćwiczeniach granai zarówno palcami jak i kostką, a nawet wypracowaniu techniki grania całkowicie tirando (by struny nei klapały, a artykulacja była jak najlepsza) zauważyłem, że np. John Myung nie przejmuje się zupełnie prawa ręką, klapie tak, że na sam widok uszy bolą, natomiast brzmienie ma piękniutkie bez żadnych trzasków pkpk i innych takich. Tożto sprawka chyba jakichś compressorów limiterów czy też preampów, a więc maksyma "najlepsza artykulacje palcami otrzymuje się gdzies po 20 latach grania" jest troche chybiona, bo większośc bassmanów używa po prostu compressorów czy tam innych zabawek.
Sam tez zamierza sobie kupić takie cacko aby z czystym sumieniem grac palcami, zastanawiam się jednak czy na pewno o to chodzi (compressor ogólnie polepsza brzmienie ale czy tez zredukuje klapanie i inny przydźwięki?) co radzicie aby osiągnać dobre czyste brzmienie palcami? (jakie compressory czy tez limitery a moze preampy w kostce polecacie??) |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 178 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 2:23 Temat wpisu: |
|
|
Najlepszy kompresor ma się w ręce, a głupi ten, który spróbuje zanegować tę tezę. Prawda jest taka, że praca nad artykulacją trwa całą karierę muzyczną, ale warto się rozwijać - w końcu po to się gra, co nie? Sam jakiś czas temu, kiedy przeżywałem swój kryzys muzyczny (między innymi przez problemy z artykulacją), chciałem kupić kompresor - na szczęście puknąłem się w głowę i rozpocząłem sumiennie wykonywać ćwiczenia, które mają pomóc w osiągnięciu pożądanych efektów. To na prawdę najlepsza droga. A kompresor nadaje się na scenę, do studia, kiedy chcemy uwypuklić/udoskonalić efekty naszych ćwiczeń, a nie stworzyć ich pozory. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|