| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Kacperek ~user
Dołączył: 29 Mar 2008 Wpisów: 11 Miasto: Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 10:22 Temat wpisu: Jaka gitara do funk rocka? |
|
|
Mam problem, gram funk rock a najczęściej używanymi przeze mnie efektami jest distortion, clean i wah wah. Mam zamiar zmienić gitare i nie wiem czy wybrać Fendera Stratocastera '62 czy Fendera Telecastera (najlepiej też vintage). co uważacie? co powinienem wybrać? mam również pytanie które distortion polecacie?(mam na myśli producenta i nr) mam teraz multi efekt Zoom 505II i wah waha behringera ale najwyższa pora zaopatrzyć się w kostki co polecacie? który efekt waszym zdaniem najlepiej daje rade a z drugiej strony jest w przystępnej cenie:) _________________ If you havin' girl problem I feel bad for you son, I got 99 problems but the bitch ain't one!! |
|
|
|
|
|
|
wesi ~user

Dołączył: 16 Sty 2008 Wpisów: 79 Miasto: Kraków Solówki: 1 |
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 11:56 Temat wpisu: |
|
|
Gitary moim zdaniem raczej obie się nadają.
Zaś jeśli chodzi o przester to może stary dobry ds-1. Kosztuje nie dużo bo coś koło 190 złotych. |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 145 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 12:21 Temat wpisu: |
|
|
Taak, Boss DS-1 jest rewelacyjny - kultowe brzmienie. Tak jak kolega wyżej powiedział, obie te gitary z powodzeniem mogą być wykorzystywane do grania takiej muzyczki. Tutaj już liczą się Twoje preferencje. Strat teoretycznie powinien mieć większe możliwości brzmieniowe ze względu na trzy pickupy, ale to nie musi być decydująca sprawa. Jak nie możesz się zdecydować - weź Strata, bo Tele ma obleśną główkę (; _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Kacperek ~user
Dołączył: 29 Mar 2008 Wpisów: 11 Miasto: Łódź
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 4:41 Temat wpisu: |
|
|
a ile trzeszczy ten boss ds1? śledziu jeśli chodzi o wygląd to mi sie obie te gitary podobają moim zdaniem główka Tele jest oryginalna ale bardzo fajna:P _________________ If you havin' girl problem I feel bad for you son, I got 99 problems but the bitch ain't one!! |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 145 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 5:02 Temat wpisu: |
|
|
Jeśli pytasz o cenę, to właśnie nie więcej niż 200 zł.
Te olchowe Tele powinny brzmieć nieco cieplej niż jesionowe Straty, ale to także kwestia do roztrzygnięcia przez Ciebie. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Kacperek ~user
Dołączył: 29 Mar 2008 Wpisów: 11 Miasto: Łódź
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 5:25 Temat wpisu: |
|
|
będę musiał iść do jakiegoś sklepu i ograc te dwie gitarki i zdecydować się wtedy na którą dalej zbierać bo na razie na żadną z nich mnie nie stać myślałem że droższy będzie ten Boss a z tego co wiem to brzmienie ma naprawde fajne _________________ If you havin' girl problem I feel bad for you son, I got 99 problems but the bitch ain't one!! |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 93 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 11:00 Temat wpisu: |
|
|
Myślę, że możesz zaczac się martwic wyborem jak będzie Cię stać obie są super, i Ty musisz wybrać Tą Właściwą _________________ www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
Kacperek ~user
Dołączył: 29 Mar 2008 Wpisów: 11 Miasto: Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 9:52 Temat wpisu: |
|
|
jeszcze trochę i będzie mnie na nią stać a swoją drogą trzeba widzieć na co się zbiera:) narazie moją Yamashka daje rade chociaz ma już ok 11 lat:P _________________ If you havin' girl problem I feel bad for you son, I got 99 problems but the bitch ain't one!! |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 93 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 10:26 Temat wpisu: |
|
|
No wiadomo na co się zbiera - na wypaśną gitarę
Jak ja zbierałem, to nie wiedziałem jeszcze czy będzie to MM, Precision czy Jazz Wiedziałem, że któreś z tych, jeszcze na tydzień przed uzbieraniem kwoty miał być stingray
.. i tak następny będzie jazz a później się pomyśli o stingrayu  _________________ www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
Kacperek ~user
Dołączył: 29 Mar 2008 Wpisów: 11 Miasto: Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 1:26 Temat wpisu: |
|
|
ja miałem gitare w domu i się na niej nauczyłem grać i gram na niej do tej pory:) a ja właśnie muszę się zdecydować czy zbierać na Strata czy na Tele a lepiej zrobić tak żeby ograc gitare w sklepie i kupić z neta czy kupić ten model na którym się grało? jak myślisz? _________________ If you havin' girl problem I feel bad for you son, I got 99 problems but the bitch ain't one!! |
|
|
|
|
|
|
wesi ~user

Dołączył: 16 Sty 2008 Wpisów: 79 Miasto: Kraków Solówki: 1 |
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 8:08 Temat wpisu: |
|
|
Jak chodzi o rozwiązanie budżetowe typu stagg albo skajłej to na pewno trzeba brać tą deskę na której sie grało i na której w miarę to granie brzmiało xP
Jeśli chodzi o zaufane marki takie jak Fender to można raczej polegać na solidności - innymi słowy taki Fender czy inna szanująca się firma z tradycją nie może odpierdalać maniany. |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 93 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 8:21 Temat wpisu: |
|
|
BŁĄD !
Fender odwala taką manianę w gitarach za 8 klocków jakiej nie widziałem nawet w Skywayach czy Tensonach !
Krzywo zamontowane mostki, gryfy poprzykręcane na odp*** itp itd.
Mało tego, KAŻDY egzemplarz Fendera brzmi inaczej, nieraz dwa identyczne
modele mają całkowicie różny charakter.
Dlatego też najlepiej jechać do dużego miasta i spośród kilku Fenderów osobiście wybrać tego, który pasuje.
Oczywiście można też kupić przez internet, i też będzie brzmiał dobrze, bo tego co uszy nie słyszą, tego sercu nie żal Marka Fender to magia, są to bardzo proste, toporne i przestarzałe sprzęty, które z jakiegoś powodu brzmią doskonale !
Zupełnie jak Harley Davidson, ze swoimi przestarzałymi, trzęsącymi się silnikami, miernymi właściwościami jednymi i ogromną awaryjnością  _________________ www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
wesi ~user

Dołączył: 16 Sty 2008 Wpisów: 79 Miasto: Kraków Solówki: 1 |
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 8:48 Temat wpisu: |
|
|
No to w takim razie sorka za wypuchę xP
Nie orientuję się w Fenderach, bo trochę inny styl muzyczny uprawiam, ale nie mniej jednak dobrze wiedzieć. |
|
|
|
|
|
|
eNzOo ~user

Dołączył: 30 Mar 2008 Wpisów: 21 Miasto: Gliwice Solówki: 2 |
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 9:19 Temat wpisu: |
|
|
a też sie wypowiem co tam osobiscie nie miałem nigdy doczynienia z funk rockiem... ale jak kolega mazdah napisał że każdy fender ma inny dzwięk nawet ten sam egzemplasz to sie zgadza prawie w 100 % mało kiedy jest tak zeby był ten sam ... miałem doczynienia z fenderami i ogłaszam wszechstronnie że fender który miałem wcześniej jakies hmm 2 lata temu rożnił sie bardzooooo dzwiekiem od tego samego egzemplarza który kumpel kupił miesiac temu... ta sama elektronika no i normalny klon w 100% ... masakra co ta firma wyprawia.. sława im udeżyłą i odpier*** kiche heh... Pozdrawiam a osobiscie do funka proponował bym jakiegoś dobrego telecastera bo mają świetne brzmienie jeszcze z przystawkami Ducan tojuż poezja  |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 93 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 9:28 Temat wpisu: |
|
|
eNz0o, z drugiej jednak strony odkąd zakupiłem swojego Fendera do dziś nie mogę się nadziwić JAKIM CUDEM płyta olchowej dechy, klonowego gryfu, mostek z wygiętej blachy i kawał drutu owiniętego wokół magnesu może TAAAAAAAAAAAAAK REWELACYJNIE GRZMIEĆ!
Miałem do czynienia z basami z różnej półki ( nigdy jednak z przedziału 8-tysięczników i nic - nawet odbajerowane super egzotyczne wiosła z mega rozbudowaną elektrownią - tak nie zabrzmiało w moich łapach jak ten toporny Fender. Coś jednak w tych gitarach jest
Podejrzewam, że wynika to po prostu z zacofania technologicznego.
W tej firmie po prostu znacznie więcej zależy od czynnika ludzkiego niż np u Ibaneza, a przy tak dużej produkcji ludzie nie są w stanie idealnie skontrolować towaru tak jak to robią małe manufaktury lutnicze.
Z drugiej strony Harley składa przestarzałe motocykle, które pod względem technicznym ustępują japońskiej konkurencji... a jednak ludzie nadal coś w tym widzą  _________________ www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
|