|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 9:33 Temat wpisu: Bas - Part 1 (PODSTAWY) |
|
|
Tak jak obeicalem, szybki art o podstawowych wiadomosciach gry na basie a raczej poczatkow gry na basie. ok c' mon
Jak wiadomo na plytach mozna dostac wiele roznych szkol gry na basie. Jest tam wyjasnione po troche wszystko lecz nie wiem czemu dla mnie to jest jakies sztuczne. Moje uwagi na temat gry nie beda wiec opieraly sie na owych szkolach tylko wlasnym co prawda nie zajebiscie wielkim doswiadczeniu ale troche o basie zdazylem sie dowiedziec.
1) Cos o czym powinienem napisac na poczatku to oczywiscie lewa reka ( dla praworecznych graczy no a dla lewo wiadomo na odwrot). Chodzi mi mianowicie o gre kazdym palcem. Wiekszosc poczatkujacych basistow z tego co widzialem gra najczesciej jednym no max 2 palcami. To bardzo duzy blad poniewaz przy trudniejszych kawalkach sie poprostu nie wyrabia, nie ma to takiego efektu, ciezko zagrac np (legato) 2 palcami, bardzo szybko owe 2 nieszczesniki wysiada poprostu sie zjebia.... i bedzie konieczna przerwa w graniu a tego nie chcemy Bardzo dobrym cwiczeniem na to sa tzw pajaczki albo kaskady. Polega to na tym iz:
G --------------------------------------------------10--9--8--7---
D -----------------------------------10--9--8--7------------------
A --------------------10--9--8--7---------------------------------
E -----10--9--8--7------------------------------------------------
oczywiscie grajac w taki sposob ze:
Kazdy prob to jeden palec wiadomo zaczynajac od 10 jako malym palcem.
Kiedy skonczymy taka jedna kaskade schodzimy nizej tzn w strone kluczy o jeden prog i gramy znowu. Cala trudnosc cwiczenia polega na tym iz im blizej kluczy tym ciezej zagrac to ladnie bez dobrze wycwiczonych juz palcow.
albo:
G ---------------------------7--8--9--10--------------------------
D -----------------------8-----------------9-----------------------
A --------------------9-----------------------8--------------------
E -----7--8--9--10------------------------------7--8--9--10-----
W tym cwiczeniu wazne jest rowniez aby grac wszysko palcami tak jak sie powinno a nie wszystko jednymalbo woma no i oczywiscie przesowac wedle naszego skilla reke w strone kluczy utrudniajac w ten sposob sobie zycie co zaowocuje na pewno w przyszlosci.
2) Wiele osob pyta mnie o gre prawa reka czyli chodzi o ta, ktora szarpie struny. Maja dylemat czy grac kostka, jak opierac kciuk, o co go opierac w jaki sposob szarpac struny... itd....moja rada jest taka. Grajac kostka na basie od poczatku tak troche jakby nie czuc prawdziwej mocy basu. Wiadomo kostka dodaje jakby troche ciezkosci do dzwieku ale uderzenie palcem a kostka jak dla mnie tak jak porownac wode a sok jakblkowy. Obydwa da sie wypic ale wiadomo sok smaczniejszy. Tak wiec jesli chcecie koniecznie grac kostka no to przede wszystkim musi ona byc bardzo twarda bo inaczej wam szybko sie rozwali. Ja gdy gralem kostka to uderzalem w struny przy samym prawie mostku. Bylo mi tak najlatwiej. Nic wiecej nie moge powiedziec co do gry kostka bo tego naprawde bardzo zadko uzywalem. Co do gry palcami, jak udalo sie wam skumac opieramy kciuk o przystawke. Jesli macie np 2 humbaki to juz wasza decyzja o ktory oprzecie kciuk. Brzmienie jakie uzyskacie w roznych miejscach bedzie inne wiec to juz wasza osobista decyzja jakie brzmienia preferujecie. Oczywiscie gramy palcem srodkowym i wskazujacym ( widzialem tez ludzi ktorzy grali 3 palcami ale na poczatku lepiej tego nie kreujcie). PS: rzecz jasna mowie o standardowej technice gry, slapy, tapingi itd moze troche pozniej...
praktyka:
starajcie sie na poczatku poprostu przy np udziale metronoma uderzac na przmeian raz palcem 1 ( wskazujacym ) pozniej 2 ( srodkowym ) w ta sama strune ale co wazne : trzeba nauczyc sie tak nimi grac by nie mozna bylo odroznic ktorym palcem sie uderzylo tzn sila z jaka uderzamy w strune musi byc taka sama. Nie moze byc tak ze raz jestesmy glosniej a raz ciszej, to bardzo wazne. Na poczatek tak jak mowilem palcami na przemian raz 1 pozniej 2 uderzamy w jedna strune w takim samym tempie. Pozniej mozemy lewa poszalec i sobie naciskac n a progi. To na poczatek ale wazne dosc....
3) pamietajcie zawsze o nawet malej ale zawsze rozgrzewce. Sprawi to ze np od gry prawa reka nie padnie mam szybko przedramie co jest czestym klopotem u basistow grajacych palcami. PS: dobra rozgrzewka moga byc np te cwiczenia o ktorych pisalem wyzej oraz wiele innych....
4) pozycja do gry rowniez jest wazna. Moze to smieszne ale grajac caly czas na siedzaco, bedac do tego np zgarbionym wycwiczymy jakis kawalek na basie, tak oczywiscie ze sie to uda ale gdy juz wstaniemy a bas nie bedzie lezal na naszych koanach tylko wisial na nas to zobaczycie ze nie bedzie juz tak prosto... Mianowicie chodzi o to by grac zawsze tak jak bedziemy to robic pozniej. Grajac koncert raczej nie bedziemty siedziec z basem na kolanach wiec cwiczymy tez tak aby bylo nam wtedy latwiej, po co utrudniac sobie zycie.
5) Jesli chodzi o kupowanie basu to wedllog mnie nie warto ladowac sie wczesniej w jakies akustyczne basy itd itp. Fakt bas jest drozsza sprawa od elektryka ale wierzcie mi warto w niego inwestowac.
O wyborze basu kiedy indziej. Mam nadzieje ze chodz troche pomoge zagubionym bassplayerom Prosze o komentarze i dopisywanie rzeczy o ktorych zapomnialem. A teraz lapac sie za Basie i do dziela, powodzenia AvE! _________________ Where Death is Most Alive

Ostatnio zmieniony przez SadaM dnia Pon Sty 21, 2008 10:24, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
|
|
|
;..;Lunatyk;..; ~user

Dołączył: 11 Maj 2007 Wpisów: 34 Miasto: Łódź
|
Wysłany: Nie Cze 03, 2007 8:15 Temat wpisu: |
|
|
Brawo, brawo. Wszystko co potrzeba. (mnie by zadowoliło jakbym zaczynał) nic więcej niepotrzba na poczatek. (tak mysle) _________________
 |
|
|
|
|
|
|
tage_01 ~user

Dołączył: 15 Cze 2006 Wpisów: 16 Miasto: Pabianice
|
Wysłany: Sob Cze 16, 2007 11:35 Temat wpisu: |
|
|
no fajnie fajnie... jedno mi tu tylko nie pasuje... struny podpisales w odwrotnej kolejnosci ale tak to w porzadku _________________ ..::METALLICA::.. |
|
|
|
|
|
|
duder ~user
Dołączył: 15 Maj 2007 Wpisów: 3 Miasto: wieś ;-)
|
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 12:34 Temat wpisu: |
|
|
ja bym dorzucił :
jeśli jest się początkującym, złapać na ucho jakąś piosenkę , która Cię kręci , (nie wiem jak inni ale mi niektóre utwory jest ciężko "rozpracować" tylko na słuch - nie mówie o b. szybkich i skomplikowanych) i grać ile się da , codziennie po godzinie , itd... zanim się zacznie nudzić złapać drugą, ćwiczyć, ćwiczyć - już można dłużej, wpleść coś od siebie jakiś nawet jeden dźwięk tylko... itd, itd...
 |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 9:42 Temat wpisu: |
|
|
Nie myslisz ze to moze zniechecic poczatkujacego do dalszej gry???? Ciagle granie po godzinach jednego kawalka??? Ja bym sie znudzil pewnie i odlozyl wszystko w kat dlatego poprostu zaczalem od banalow czyli smellsa Nirvany i Gromu Behemotha + cwiczenia te ktore napisalem wyzej i tak sie juz rozkrecalo, coraz wiecej nowych kawalkow itd....  _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
duder ~user
Dołączył: 15 Maj 2007 Wpisów: 3 Miasto: wieś ;-)
|
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 11:23 Temat wpisu: |
|
|
granie godzine... utworu, może niejasno się wyraziłem, chodziło mi o to że ze słuchu ciężko jest "rozpracować" linię basu, przynajmniej na początku, więc samo rozpracowywanie - odsłuch kawałka, gra, sprawdzanie kawałka, gra (tu może być rozbieżność w tym co się gra, a orginałem), odsłuch, poprawki w grze, itd... to naprawdę zajmuje dużo czasu, choć jeśli czujemy się dobrze w tym co robimy mija szybko  |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 8:15 Temat wpisu: |
|
|
pewnei ze mija szybko i przyjemnie. Spoko teraz rozumiem. tez tak mozna, wszystko zalezy od osoby grajacej, od jej checi, umiejetnosci, uporu itd itp _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
jarule ~user
Dołączył: 29 Gru 2007 Wpisów: 1 Miasto: Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 10:54 Temat wpisu: |
|
|
SadaM napisał:
| Cytat: | | aha co wazne opieramy zawsze kciuk o przystawke bassowa !!!! czyli ta blizej gryfu |
Ło, no tutaj się nie zgodzę. Zależnie od tego jaki chcesz uzyskać dzwięk ( tzn. barwę dźwięku), opierasz albo o przystawkę przy gryfie, albo o tą przy moście. Niektórym jest wygodniej grać tak, innym tak. Nie ograniczajmy się.
Btw. Mój pierwszy post na forum, witam wszystkich serdecznie. |
|
|
|
|
|
|
Dante ~user
Dołączył: 29 Gru 2007 Wpisów: 15 Miasto: Oświęcim
|
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 11:53 Temat wpisu: |
|
|
ja bym zarzucił 2 rzeczy (już tutaj wspomniane):
- w tabulacji podpisałeś odwrotnie struny
- to gdzie opierasz kciuka to też sprawa względna: np pan z Black Sabbath opierał (niew iem czy dalej to robi) o sam koniec gryfu, zresztą jak się ma standardowego Stingraya to nie ma wyboru przystawek
- (to już od siebie) to gdzie szarpać kostką to też kwestia wyboru: czy przy końcu gryfu czy przy mostku, czy w 40 innych miejscach - polecam kierować się preferencjami brzmieniowymi a nie zdaniem innych (bez urazy oczywiście - faktycznie największą kontrole nad struną ma się przy mostku)
Na zakończenie jeszcze bym tylko dopisał, że warto od samego początku zwracać uwagę na granie równo (metronom, metronom metronom!), czysto (jak dźwięk nie wybrzmiewa długo i z taką samą krystalicznością to znaczy że trzeba to dopracować) i odpowiednio artykulując ( dźwięk musi mieć początek i koniec, szarp tak silno jak trzeba) - na początku się o tym nie myśli, a szkoda bo potem to przechodzi w nawyk i ciężko potem do tego wracać _________________ "Większość ludzi nie rozpoznałaby dobrej muzyki nawet jakby do nich podeszła i ugryzła ich w dupę" / Frank Zappa |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 12:40 Temat wpisu: |
|
|
Juz Pasi ???? no.... Jesli chodzi o granie na przystawce to po czesci macie racje ze trzeba sie kierowac brzmieniem ale jak dla mnie brzmienie uzywajac przystawki dalej mostka jest lepsze, tym bardziej ze przy mostku struny maja mniejsza elastycznosc tzn sa sztywniejsze i ciezej sie gra. Wlasnie to mialem na mysli piszac o tym kciuku. Jesli ktos zaczyna, to latwiej mu grac tam gdzie latwiej , zwroccie tez i na to uwage... _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
such o'dolsky ~user
Dołączył: 30 Gru 2007 Wpisów: 3 Miasto: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 9:47 Temat wpisu: Re: Bas - Part 1 (PODSTAWY) |
|
|
nie zawsze chodzi o to, żeby było jak najłatwiej. Zwłaszcza jeśli idzie o grę na instrumencie. Zdaje się, że napisałeś ten artykuł, żeby przybliżyć pewne podstawy początkującym. Powstrzymaj się więc od takich bzdur, jak
| SadaM napisało: | | ... co wazne opieramy zawsze kciuk o przystawke bassowa !!!! czyli ta blizej gryfu... |
Rozumiem, że takie są Twoje preferencje gry, ale pisząc taki artykuł na aspirującym portalu, bierzesz na siebie pewną odpowiedzialność. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: 'czy jestem upoważniony do nauczania, jeśli odrzucam pewne oczywiste podstawy sztuki, której mam zamiar nauczać - mało tego; jeśli zamierzam ukryć te podstawy przed młodymi adeptami, poważnie zmniejszając ich szanse na osiągniecie w tejże sztuce sukcesu...?'.
Miejsce w którym szarpie się strunę jest chyba najważniejszym aspektem kształtowania brzmienia na basie, a granie bliżej mostka najlepszym sposobem na uzyskanie twardego, zdecydowanego ataku niezbędnego do podkreślania rytmu.
Nie chciałbym stwierdzać, że celowo podajesz błędne informacje w takich podstawowych sprawach. Jednak podejmując się przekazywania wiedzy innym, należy czasem zapomnieć, co samemu się woli i uważa za łatwiejsze, a przekazać to, co się sprawdza od pokoleń. _________________ crazeology / wrap your troubles in dreams |
|
|
|
|
|
|
quba @Naczelny

Dołączył: 26 Mar 2006 Wpisów: 445 Miasto: Olesno Kapela: newbandz
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 1:05 Temat wpisu: |
|
|
No spokojnie, chyba wlasnie o to chodzi, zeby komus w razie jakiegos bledu, to uswiadomic.  |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Sro Sty 02, 2008 5:18 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | 'czy jestem upoważniony do nauczania, jeśli odrzucam pewne oczywiste podstawy sztuki, której mam zamiar nauczać - mało tego; jeśli zamierzam ukryć te podstawy przed młodymi adeptami, poważnie zmniejszając ich szanse na osiągniecie w tejże sztuce sukcesu...?'. |
ŁOŁ. Powiem Ci, ze masz gadane. Powiem tak. Odpowiedzialnosc jest, ale forum i inni userzy tez miedzy innymi aby poprawic albo jakos uzupelnic moje bledy. Nie wiem po co sie tak spinasz, masz problem ze soba no to idz, wez swoj instrument i graj na nim tak jak CI sie podoba. Ja napisalem tak jak uwazam za stosowne. Okreslenie, ze zatajam cos przed ludzmi chyba najbardziej mnie rozsmieszylo. Kim my jestesmy?? Frajerami?? Jebanymi egoistami?? W muzyce chodzi o to by sobie pomagac jesli czegos sie nie wie i dzieki temu wielu ludzi rozwija sie szybciej i lepiej. Jesli zrobilem blad, ok poprawili go wyzej. Nie musisz pisac tyle spamu, ludzie zamiast czytac wiekszosc tych pierdol mogliby wlasnie grac i cwiczyc... PS: tak na marginesie kiedys widzialem plytke z nauka gry na basie Pilichowskiego i mowil ze wazne aby opierac kciuk na przystawce basowej, no ale przeciez jestes mistrzem swojej sztuki prawda... Ja nie kaze nikomu uczyc sie i opierac na moich postach. Jesli ktos ma taka ochote moze z nich skorzystac i oby mu bylo to na dobre.
| Cytat: | | a granie bliżej mostka najlepszym sposobem na uzyskanie twardego, zdecydowanego ataku niezbędnego do podkreślania rytmu. |
jesli uzyjesz kostki dzwiek bedzie tez (TWARDY) i zaakcentuje rytm...
| Cytat: | | Jednak podejmując się przekazywania wiedzy innym, należy czasem zapomnieć, co samemu się woli i uważa za łatwiejsze |
pisanie tego troche nie ma sensu... Ja pisze o sobie ze tak mi latwiej wiec w taki sposob nie radze nikomu ze ma tak robic albo cos. Mi tak latwiej, lepiej i ch.j wie jeszcze jak a czy ty z tego skozystasz to juz twoja prywatna sprawa.
PS2: warto bylo sie tyle nameczyc aby napisac twoj post?? Chyba nie...
\,,/AvE\,,/ _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
such o'dolsky ~user
Dołączył: 30 Gru 2007 Wpisów: 3 Miasto: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Sty 02, 2008 8:07 Temat wpisu: |
|
|
może w takim razie źle zatytułowałeś swój artykuł? Myślałem po prostu, że miałeś zamiar stworzyć coś, z czego inni, mniej doświadczeni mają skorzystać. A, jak sam piszesz, nie radzisz tam nikomu, jak cokolwiek robić. Proponuję zmienić tytuł na np "jak JA to robię" zamiast "Bas - podstawy", bo naprawdę ktoś pomyśli, że tam zawarta jest jakaś wiedza, z której każdy może coś wynieść. A tam zamiast wiedzy jest prezentacja, jak Tobie lepiej, łatwiej i ch.j wie jak jeszcze się gra. Aaa, właśnie doczytałem, widziałeś kiedyś szkółkę Pilicha...? No, to czapki z głów! Rzeczywiście, skoro to widziałeś to masz wszelkie podstawy, by uczyć innych zaprzeczając większości reguł stworzonych wcześniej i mając gdzieś czy i jak ktoś z tego skorzysta.
Nie mam problemu ze sobą, żyję z grania na basie i z nauczania gry na basie. Mam problem z takimi nauczycielami, którzy wpajają młodszym poważne błędy. Niektóre wyplenia się latami, a wystarczyłoby nie chrzanić głupot, jeśli ma się marne pojęcie. Zaskoczyła mnie po prostu Twoja arogancja przebijająca z tego artykułu: "są różne szkółki, ale są sztywne, ja zrobię lepszą... wielu ludzi mnie pyta, jak to się robi... ważne, by zawsze robić tak i tak..."
A jeśli robisz to tylko dla siebie, zaznacz to na początku takiego artykułu, a nie dopiero, kiedy ktoś wytknie Ci poważne błędy. _________________ crazeology / wrap your troubles in dreams |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Sro Sty 02, 2008 8:52 Temat wpisu: |
|
|
Such o'dolsky, nie mam zamiaru ani sie klucic, "jezdzic" po sobie itd bo przeciez nie o to chodzi. Napisalem cos co wedlog mnie moze pomoc mlodym adeptom tej sztuki jaka jest gra na basie. Ok jesli zrobilem blad , poprostu go popraw to wszystko, nie lubie gdy ktos mi prawi moraly tak jak zrobiles to w poprzednim poscie. Pozdrowienia.
\,,/AvE\,,/ _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|