Portal poświęcony młodym zespołom muzycznym » forum muzyczne, gitara, gitara basowa, perkusja, klawisze
Login:
Pass:
Recenzja Sansamp Bass Driver DI

 
Napisz nowy temat   {L_POST_REPLY_TOPIC}    Forum » Gitara Basowa » Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sledz
*Moderator



Dołączył: 22 Mar 2008
Wpisów: 106
Miasto: Poznań
WpisWysłany: Sob Mar 22, 2008 8:42    Temat wpisu: Recenzja Sansamp Bass Driver DI  Zacytuj zaznaczone      

Teoria, technika, działanie.

Sprzęt jest produkowany w Ameryce przez firmę Tech 21 NYC. Przedwzmacniacz jest wielkości 2-3 efektów w kostce. Obudowa jest wykonana z metalu, gałki z mocnego plastiku. Wszystkie gniazda (1/4" input oraz output, XLR output) są zamocowane porządnie, nic nie trzeba poprawiać czy dokręcać. Konstrukcja jest w pełni analogowa, jedynie zapamiętywanie ustawień odbywa się cyfrowo (o tym za chwilę). Efekt może być zasilany baterią 9V (jest cholernie łakomy!) lub zasilaczem. Zwolennicy kręcenia będą zadowoleni - preamp dysponuje 6 gałkami:



Drive - wzmacnia sygnał (gain), nic innego jak overdrive*,
Bass - regulacja niskich tonów (+/- 12 dB),
Treble - regulacja wysokich tonów (+/- 12 dB),
Presence - rozjaśnia brzmienie instrumentu
Blend - balans między brzmieniem naturalnym (gitary + korektora) a brzmieniem Sansampa*,
Level - wzmocnienie sygnału wyjściowego w 1/4" i XLR .

* Ustawienie naturalne wynosi 0. Odpowiednio odkręcając gałkę Blend zyskujemy na brzmieniu Sansampa (symulacja brzmienia wzmacniaczy lampowych).
Regulacja Drive owocuje uzyskaniem przesteru jedynie przy odpowiednio wysokim ustawieniu gałki Blend. Przy niskim odkręceniu Blend przester stanowi jakby tło brzmienia, w którym dominuje charakterystyka gitary. Dla przykładu:

1. Przy ustawieniu Drive 100% Blend 0 - nic się nie zmienia.
2. Przy ustawieniu Drive 100% Blend 100% - pełny przester, jaki może nam zaoferować Sansamp.
3. Przy ustawieniu Drive 0 Blend 100% - pełne, czyste brzmienie Sansampa.
4. Przy ustawieniu Drive 50% Blend 100% - brzmienie Sansampa z zauważalnym przesterem.
5. Przy ustawieniu Drive 100% Blend 50% - zmiksowane brzmienie gitary z dodatkiem przesteru.

Ponadto do dyspozycji mamy 3 przyciski:
Phantom & ground connect - możliwość podłączenia urządzenia do miksera z zasilaniem fantomowym,
XLR out pad - obniża poziom sygnału w XLR output o 20 dB,
Outputs boost - wzmacnia poziom sygnału w 1/4" output o 10 dB.

W wersji trzykanałowej można zapamiętać trzy ustawienia. Jest to przydatne, jeśli ktoś ma zamiar zmieniać na koncertach/próbach swoje brzmienie. Zapisywanie ustawień odbywa się poprzez dwukrotne wciśnięcie przycisku danego kanału, żadnej filozofii. Do przedwzmacniacza dołączona jest instrukcja, w której znajdziemy 16 gotowych ustawień (np. fat tube, bassman style, svt style, crimson style, slap, distorted bass...). Dobre na początek użytkowania, bo z czasem na pewno każdy znajdzie "to własne". Wersja jednokanałowa dodatkowo różni się tym od trzykanałowej, że ma jedno dodatkowe wyjście 1/4": sygnał gitary z pominięciem korekcji z Sansampa. Dzięki temu można podłączyć instrument do dwóch wzmacniaczy, na przykład jeden z kanałem czystym (sygnał z gitary), drugi z przesterowanym (sygnał z pudła).

W Polsce cena obu oscyluje w okolicach 1000 zł, w Ameryce 200$.

Brzmienie.

Brzmienie możemy uzyskać, w sumie, dowolne. Od delikatnego i czystego, po agresywne i drażniące uszy. Można ukręcić coś do leniwej ballady, coś do szybkich i czytelnych zagrywek, coś do szalonego slapu albo do krwiożerczego kostkowania z silnie zniekształconym brzmieniem. Efekt może albo wzbogacić brzmienie instrumentu, albo nadać swój charakter, ukryć wady gitary. Jak na mój gust jest to sprzęt bardzo rockowy, ale liczy się zamysł brzmienia całości, własne preferencje i wyobraźnia, a ponadto charakterystyka instrumentu oraz umiejętności grajka. W graniu lżejszej muzyki może przeszkadzać brak regulacji średnich częstotliwości - jeśli ma się takową w gitarze lub wzmacniaczu, nie widzę problemu. To cacko doskonale odświeża struny - gałka Presence działa na innej zasadzie niż podbicie góry, dzięki czemu można uzyskać na prawdę ciekawe efekty (współpracuje z Blend podobnie jak Drive). Kręcenie blenderem poza wycięciem środka daje efekt delikatnej kompresji, dodaje charakterystycznego ciepła, dół staje się masywniejszy, a góra dzwoniąca i przejrzysta.

Przester jest bardzo charakterystyczny. Na niskich wartościach rozkręcenia Drive w brzmieniu pojawia się pazur, warkot jak w lampowych wzmacniaczach. Wiadomo, że im bardziej pierdzigałkę rozkręcimy, tym więcej pierdzenia doświadczymy. Przy jasnym brzmieniu drive jest dosyć zgrzytliwy, ciężki, doskonale przebija się w zespole - jednym słowem gruz. Przy ciemnym, zamulonym brzmieniu słychać charakterystyczną, gęstą siarę - jednak zupełnie inną niż w np. Big Muffie. Doskonale przedstawia to brzmienie na płycie Healing Through Fire zespołu Orange Goblin (basista właśnie używał Sansampa). W zespołowym graniu silnie rozkręcony drive i basowe brzmienie z dużą ilością środka jest niezwykle ciekawe - zagrywki basu pozostają czytelne, przester wydaje się bardziej zwarty i wyrazisty niż przy grze solo. Charakterystyka przesterowania bardzo mocno związana jest z używaną basówką, to ona jest kręgosłupem brzmienia i od siły sygnału wychodzącego z gitary zależy siła przesterowania (gitary z bardzo mocnym sygnałem - chociażby Ibanezy BTB - przy maksymalnie rozkręconych Blend, Drive i głośności w gitarze brzmią... nie brzmią). Przy niskim strojeniu i zamulonym brzmieniu efekt pracuje nadal znakomicie.

Zakończenie.

Sansamp to urządzenie o konkretnym, charakterystycznym i wyrazistym brzmieniu. Przed jego zakupem warto się dłuższy czas pobawić, szczególnie jeżeli jest możliwość przetestowania w zespole. W tej półce cenowej powinno się doskonale wiedzieć, czego się oczekuje od efektu, tym bardziej, że konkurencja nie jest licha - można wybrać to, co najbardziej odpowiada.

Zakup Sansampa jest znakomitą alternatywą dla kupowania wzmacniacza ze względu na brzmienie. A i nie musi być traktowany jako zamiennik dla czegoś, a dodatek znacznie zwiększający możliwości. To cacko potrafi wiele wydusić nawet ze słabego piecyka i gitary. Pierdzipudełko jest świetnym DI-boxem, wystarczy do nagrywania lub koncertowania. Nic tylko brać i grać.

_________________


Ostatnio zmieniony przez sledz dnia Wto Cze 17, 2008 4:13, w całości zmieniany 1 raz
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
mazdah
+Redaktor



Dołączył: 01 Gru 2006
Wpisów: 92
Miasto: Kalisz
Kapela: The Removal Machine
WpisWysłany: Sro Mar 26, 2008 12:33    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Dziś od rana bawię się Sansampem.
Mając bas z wysokiej półki i piec ze średniej ( Kustom Groove 115 u Maczosa ok. 3300zł ) nie wyobrażam już sobie grac bez tego cacka

Nadaje dokładnie taki charakter jaki bym chciał, przester jest ciut za lekki ( dopaaali się big muuufeem )
Najbliższe 10 miesięcy ( trzeba pospłacać jedno, żeby kupić drugie będzie męczarnią Sad W połączeniu z Kustomem da mi to ogromne możliwości, bo będę miał lekki jak na możliwości ( 48 kg ) mocny ( 600 W ) wzmacniacz o lampowej charakterystyce. Wiadomo, lamp sie zastąpi, ale 300-400W lampiak kosztowałby 5 razy tyle

_________________
www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz"
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
sledz
*Moderator



Dołączył: 22 Mar 2008
Wpisów: 106
Miasto: Poznań
WpisWysłany: Sro Mar 26, 2008 6:51    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

No dokładnie tak jak mówisz - grać się nie chce bez tego Very Happy

Właśnie dziś nabyłem nową basówkę (Ibanez Musician z 80 roku) - gada to nieziemsko. Rzeczywiście przester jest dosyć lekki - do dziś tak nie myślałem, bo moja poprzednia gitara miała cholernie mocny sygnał (18V) i przesterowywało niemiłosiernie. Teraz za to mam czadowy, lampowy drive - idealny do stonera (jak w Kyuss, ach ach)! Sansamp polepsza brzmienie kiepskiej gitary, a z dobrymi to istne cudo! Gada tak jak powinno Smile

_________________
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
mazdah
+Redaktor



Dołączył: 01 Gru 2006
Wpisów: 92
Miasto: Kalisz
Kapela: The Removal Machine
WpisWysłany: Czw Mar 27, 2008 10:57    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Też gadasz jak powinneś Very Happy I w końcu masz porządny bas
_________________
www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz"
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   {L_POST_REPLY_TOPIC}    Forum » Gitara Basowa » Recenzje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać plików na tym forum

odżywki , Praca w Katowicach , Portal metalowy , Tworzenie stron www , kulturystyka sklep , phpBB