|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 97 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Pią Sty 25, 2008 10:12 Temat wpisu: [album] Wielebny Blues Band - Tak banalnie... |
|
|
Zespół powstał w 1997 roku w Ostrowie Wielkopolskim, początkowo jako luźny projekt "do przygrywania na spotkaniach młodzieżowych" . Po wielu perypetiach i kilku zmianach składu zespół na tyle się ustabilizował by wydać płytę. Było to w 2005 roku, a album zwie się "Tak banalnie..."
Sam tytuł jest dobrany dość przekornie, gdyż ani zespół, ani tym bardziej muzyka jaką tworzą do banalnych nie należy.
Obecny skład zespołu to:
ks. Arek "Wielebny" Wieczorek - śpiew i gitara,
Jarosław "Jareta" Bury - gitara basowa,
Jurek "Jurand" Bojszczak - gitara solowa,
Piotrek "Piotruś" Mamczak - harmonijka,
Artur "Obal" Obalski - perkusja.
Czego można spodziewać się po księdzu? Na pewno nie długich włosów, kowbojskiego kapelusza, gitary i bluesa! A jednak, Arek pisze teksty, komponuje muzykę, a na koncertach pomiędzy utworami potrafi utrzymywać doskonały kontakt z publicznością - to chyba z pracy mu zostało Zapewniam, że pozostała część zespołu wcale nie zostaje w tyle. Cóż więc ta niebanalna ekipa popełniła? Po dość długim wstępie należy przejść do sedna, a więc niebanalnej muzyki!
"Blues jest wtedy, kiedy dobry człowiek śpiewa o tym jakie niełatwe jest życie..."
Muzyka
Jest świetnie! Zespół częstuje nas mieszanką bluesowo-rockową, raz pełną energii, raz przepełnioną melancholią.
Jak w życiu tyle, że akurat płyta trzyma świetny poziom od początku aż do końca, co w życiu nie zawsze się udaje Utwory są przemyślane od początku do końca, słabszych momentów nie zanotowano.
Jedyne zastrzeżenia mogę mieć do finalnego mixu - chwilami wydaje mi się, że instrumenty są nagrane zbyt "lekko" - przydałoby się więcej ciepłego basu i klawiszy w mixie. Wydaje się, jakby płycie specjalnie nadano taki lekkostrawny charakter by sięgnęło po nią jak najwięcej ludzi. Dla mnie lekki minus, zwłaszcza, że na koncertach jest całkowicie inaczej.
Teksty
Są najmocniejszą częścią płyty. Każdy utwór ma swoje przesłanie, każdy utwór bardzo wiele może nas nauczyć.
Właściwie cała płytę można potratować jako dwunastoczęściową lekcję życia, "Wielebny" opowiada o tym co ważne: o Bogu, o miłości, przyjaźni, o problemach człowieka. Problemy te rzadko jednak pokrywają się z tymi, o których śpiewa Peja i jemu podobni
O tekstach mógłbym pisać w nieskończoność, sądzę jednak, że nie wyczerpałbym tematu. Słuchałem tej płyty dziesiątki razy i co chwilę odkrywam coś nowego. Słowa przepełnione są symbolizmem ( może poza pierwszym utworem, który jest dość bezpośredni więc odkrywanie znaczeń, czy może raczej pobieranie lekcji życia, chętnie pozostawię słuchaczom.
Definicję przytoczoną powyżej zespół wyczerpuje w 100%.
Tak wygląda owa płyta:
 _________________ www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
Agni ~user

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 12 Miasto: Katowice
|
Wysłany: Nie Mar 23, 2008 2:04 Temat wpisu: |
|
|
Naprawdę polecam, w szczególności na żywo. Nie tylko muzyka pozwala się dobrze bawić na koncertach, ale rzeczywiście ksiądz - lider zespołu utrzymuje niesamowity kontakt z publiką.  |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|