|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
torm ~user

Dołączył: 08 Cze 2006 Wpisów: 270 Miasto: Łódź Solówki: 1 |
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 10:37 Temat wpisu: |
|
|
| ahahah oczywiscie ze opadaja, najlepsze tego przyklady siedza na tym forum. przekonani jestescie, ze muzyka gitarowa jest jedyna tru i wogole, slyszycie gdzies cokolwiek innego i juz wielkie zażenowanie. Jak widac to dziala w obie strony. |
|
|
|
|
|
|
8ystry ~user

Dołączył: 14 Cze 2006 Wpisów: 91 Miasto: Łódź Kapela: The Cada
|
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 10:48 Temat wpisu: |
|
|
Znowu się zgodze
ale ja nie słucham tylko gitarowej np. czasem odpalę sobie jakiegoś smęta albo coś właśnie z hh... byleby było dobre. Lubię rock jako gatunek, co nie oznacza, że jestem jakimś rasistą muzycznym i nie słucham niczego poza tym. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Kisioł ~user

Dołączył: 08 Lip 2006 Wpisów: 78
|
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 1:04 Temat wpisu: |
|
|
Nirvana, czyli "Umim czy akordy". ;P
Jeżeli coś nie jest skomplikowane, to niech chociaż ma mordercze tempo.
To tylko moje zdanie, nie bijta. _________________ Ten post posiada atest PZH
Był testowany na zwierzętach |
|
|
|
|
|
|
SadaM +Redaktor

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 569 Miasto: Zgierz Kapela: Northern Lights Solówki: 3 |
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 1:48 Temat wpisu: |
|
|
ludzie wedlog mnie to chodzi poprostu i sens tego co sie robi czego sie slucha. HH ma teksty ktore generalnie moze i sa czasem podkreslam CZASEM nawet nawet niosa niby jakies przeslanie ale pozniej jak widze te wszystkie ortalionowe gowna na ulicy to az mnie qrwica strzela. Heh nie czepiam sie ich ubioru bo to ze ja chodze na czarno i mam dlugie wlosy moze innym przeszkadzac no ale bez przesady. Taki czlowiek mysli ze zalozy kaptur na glowe i juz jest masta pffff a w glowie ma lajno.... wybaczcie za ostre slowa ale to tak wyglada. Oni niczym sie nie roznia od muzyki jakiej sluchaja. Dajmy na to np Techno, powiedzcie mi czy to jest ambitne?? Co jest takiego cudownego w umckach ?? stale to samo lecace z glosnikow?? Przeciez to chore.... Jest taki zespol w polsce nazywa sie The Analogs i maja racje spierwajac w jednym z refrenow ,, PIERDOLONA ERA TECHNO". Nie chce nikogo obrazac tym co pisze ale jesli inni przestana sie mnie czepiac na ulicy w stylu: zetnij te wlosy, jak ty wygladasz, pierdolony brudas albo cos takiego) to i ja zmienie o nich zdanie. Kazdy ma swoja sciezke i niech nia podaza, kazdy niech slucha tego co chce ale niech to bedzie chociaz troche ambitniejsze blagam.... _________________ Where Death is Most Alive
 |
|
|
|
|
|
|
Kisioł ~user

Dołączył: 08 Lip 2006 Wpisów: 78
|
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 3:04 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | Dajmy na to np Techno, powiedzcie mi czy to jest ambitne?? | Z bratem odpaliliśmy Magix Music Makera i w paręnaście minut zrobiliśmy coś, co mogłoby z powodzeniem podbijać listy przebojów.
Moda ostatnimi czasy nabrała negatywnego wydźwięku. "Modny" oznacza dla obserwatora z zewnątrz (np. dla mnie, ja nienawidzę mody, jestem cholernym indywidualistą i cenię sobie swój gust) "narzucony", "kiepski", czy nawet "chujowy". Moda to ostoja ludzi bez własnego gustu. Wg. teorii ewolucji dobór naturalny powinien ich zabić, by rozmnożyli się tylko najsilniejszy. Mam czasem ochotę wziąć siekierę i z niektórymi poważnie "porozmawiać" - należy im utrudnić bądź uniemożliwić reprodukcję.
Tak jest właśnie z modną muzyką - nie jest ani fajna, ani ambitna, nie czuć w niej serca, a mimo to ma miliony fanów.
Widzieliście kiedyś "techniackie" koncerty? Polscy murzyni (skate'ci) wykonują śmieszne ruchy słuchając "muzyka", a to wszystko bez cienia ironii tudzież żenady. Pełna powaga.
Nie czepiałbym się ich, gdyby nie to, że mnie się czepiają.
"Metal pierdolony" - słyszę to często, ale biję ich wszystkich w intelektualnych pojedynkach. Mają zbyt ciasne, stadne mózgi, by mi się przeciwstawić. Nie jestem żadnym geniuszem - pokonanie takiego kogoś nie jest żadnym wyzwaniem.
Ha! Raz widziałem, jak dresiarz wyzwał metalheada od brudasów, to ten go skopał. Było fajnie, a mendzie się należało.  _________________ Ten post posiada atest PZH
Był testowany na zwierzętach |
|
|
|
|
|
|
Ramirez ~user
Dołączył: 26 Gru 2007 Wpisów: 13
|
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 6:40 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | Dajmy na to np Techno, powiedzcie mi czy to jest ambitne??
Tak jest właśnie z modną muzyką - nie jest ani fajna, ani ambitna, nie czuć w niej serca, a mimo to ma miliony fanów.
Widzieliście kiedyś "techniackie" koncerty? Polscy murzyni (skate'ci) wykonują śmieszne ruchy słuchając "muzyka", a to wszystko bez cienia ironii tudzież żenady. Pełna powaga.
Nie czepiałbym się ich, gdyby nie to, że mnie się czepiają.
"Metal pierdolony" - słyszę to często, ale biję ich wszystkich w intelektualnych pojedynkach. Mają zbyt ciasne, stadne mózgi, by mi się przeciwstawić. Nie jestem żadnym geniuszem - pokonanie takiego kogoś nie jest żadnym wyzwaniem. |
Popieram, ja w ogóle nie nazwałbym tego muzyką, bo jest to kompletnie bezduszne i nie ma wartości artystycznej. Najśmieszniejsze jest to, że ta "muzyka" jest teraz najbardziej popularna, podobnie jak inne rytmy pod publiczność, stacje radiowe czy kiepskie programy telewizyjne. |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 98 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Pią Sty 25, 2008 10:36 Temat wpisu: |
|
|
Panowie, nie siejcie offtopa Od Kobaina do Tiesto czy Kalibra to jednak trochę daleko jest
Lubię sobie posłuchać Nirvany, w zasadzie nie ma muzyki, której nie lubiłbym posłuchać, poza tym co leci w dyskotekach. Muzyka elektroniczna też potrafi być ambitna, posłuchajcie Kraftwerka, Tangerine Dream itp.
Nirvana to był taki hmm SOAD czy Evanescence lat 90. Wtedy każdy nastolatek, który miał dość bycia grzecznym chłopcem/dzieweczką zaczynał słuchać Nirvany. Podobnie było z Sex Pistols, podobnie jest teraz z SOAD czy Greenday. Nirvana miała swój czas, zrobiła co miała zrobić i ... nadal warto jej posłuchać.
Choć nie należę do fanów teorii spiskowych czy napalonych fanów Kurta sam tez nie do końca wierzę, że popełnił samobójstwo. Poza nim zginęło jeszcze kilka osób z jego środowiska, którzy dość niepochlebnie wyrażali się o pani Love. _________________ www.basoofka.net
www.theremovalmachine.go.pl
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 180 Miasto: Poznań
|
Wysłany: Nie Mar 23, 2008 6:05 Temat wpisu: |
|
|
Bleach jest rewelacyjną płytą - absurdalnie proste rzeczy, które jednak potrafią rozrzucić człowieka na wszystkie strony. Na tym krążku jest zawarte tyle energii i świeżości, że przesłuchałem go chyba ze 100 razy i często do niego wracam. O pozostałych dokonaniach Nirvany tak pochlebnie bym się nie wypowiadał, bo to już coś innego. Właśnie znalazłem nową kapelę, w której współpracę zaczynamy od przegrania piosenek z Bleach - płyty, którą wszyscy uważamy za świetną. A co dalej się stanie z naszą muzyką (jeśli będzie nam się dobrze grało razem) - zobaczymy  _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 410 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Nie Mar 23, 2008 6:50 Temat wpisu: |
|
|
A mi się najbardziej podobało In Utero.
Płyta ma zajebiste brzmienie, momentami dość duży kontrast(np. Peyroyal Tea, czy Heart Shaped Box obok Milk it), ciekawe "kompozycje" na sprzężeniach, głównie w Radio Friendly Unit Shifter i ogólnie jest cudowna, no
Jeśli chodzi o Bleach, to ma ona swój niepowtarzalny klimat. Nigdy wcześniej, ani nigdy później nie słyszałem płyty, która miałaby klimat podobny do tego.
Kto raz przesłuchał Bleach, nie jest już tą samą osobą
Planuję zakup: "With the lights out". Słuchaliście kawałków z tej płyty? _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
jula_rock ~user
Dołączył: 02 Maj 2008 Wpisów: 10
|
Wysłany: Wto Maj 13, 2008 10:44 Temat wpisu: |
|
|
[/quote] jak myślicie: Kurt został zamordowany (np. przez Love) czy popełnił samobójstwo??? _________________ Co to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Juhas +Redaktor
Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 410 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Wto Maj 13, 2008 11:17 Temat wpisu: |
|
|
jak myślicie: Kurt został zamordowany (np. przez Love) czy popełnił samobójstwo???[/quote]
Samobójstwo byłoby zbyt proste w tym wypadku. Tu jest ogrom nieścisłości, niejasności i kilka wypowiedzi prawdziwych, lub nie, ale są.
Moim zdaniem na 95% było to morderstwo na zlecenie żonki.
El Duce(taki mało-wiarygodny piosenkarz) powiedział kiedyś w jakimś wywiadzie, że Courteney oferowała mu 10(100?) tys. dolarów za zabicie Kurta.
"Żałuję, że nie przyjąłem tych pieniędzy, ale wiem kto to zrobił".
Tydzień po wywiadzie zginął pod kołami pociągu w miejscu, gdzie ponoć nigdy nie przebywał.
Ktoś też powiedział(nie pamiętam nazwiska), że zapisał na kartce nazwisko mordercy Kurta Cobaina. Karta została schowana w skrytce pocztowej. Facet zabezpieczył się w ten sposób: "Jeśli coś mi się stanie, kartka ujży światło dzienne".
Zresztą jest baaaaardzo dużo małych spraw i szczegółów związanych ze śmiercią Kurta. Polecam książkę: "Kto zabił Kurta Cobaina" - nie pamiętam tytułu, a także "Przewodnik po sprawie Kurta" - autorstwa Toma Granta (detektyw prowadzący śledztwo - najpierw na zlecenie Love(miał odszukać Kurta), potem na własną rękę w sprawie jego śmierci). _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|